Samotność jest prawie tak groźna dla ludzi jak otyłość. Przebywanie w odosobnieniu zwiększa ryzyko zgonu o 26 proc.

Nowe technologie przyczyną epidemii samotności? Przebywanie w odosobnieniu zwiększa ryzyko zgonu o 26 proc.
Nowe technologie przyczyną epidemii samotności? Przebywanie w odosobnieniu zwiększa ryzyko zgonu o 26 proc. Fot. Matthias Ripp/http://tnij.org/z1kfpz5/flickr.com CC-BY/http://tnij.org/9zpawr2
Samotność wkrótce może stać się jednym z największych problemów zdrowia publicznego – obok otyłości i używek. Z niedawnych badań przeprowadzonych przez brytyjską służbę zdrowia wynika, że dłuższa alienacja zwiększa ryzyko zgonu o 26 proc. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że chociaż ludzie są dziś ze sobą połączeni jak nigdy - internetem - to nigdy też nie byli tak samotni.

Rozwój technologii osłabia jakość kontaktów
Badania przeprowadzone przez angielski kościół wykazały w ciągu ostatnich 3 lat wzrost o 10 proc. przekonania wśród duchownych, że izolacja społeczna stanowi największy problem w ich okolicy. Z kolei z badań Fundacji Zdrowia Psychicznego wynika, że w Wielkiej Brytanii jedna na dziesięć osób czuje się samotna. Natomiast 48 proc. Brytyjczyków uważa, że ludzie stają się coraz bardziej odizolowani od innych w codziennym życiu.

Jako największą przyczynę samotności wymienia się zmiany zachodzące we współczesnym świecie. Takie jak duża odległość dzieląca nas od rodziny i przyjaciół. Do tego wzrasta nasza zależność od nowych technologii. W efekcie do interakcji z otoczeniem dochodzi poprzez różnego rodzaju urządzenia elektroniczne, a nie twarzą w twarz. Oznacza to, że czujemy się mniej związani z innymi i nasze relacje są coraz bardziej powierzchowne i mniej satysfakcjonujące.

Samotność gorsza niż papierosy i otyłość
Tymczasem człowiek jest zwierzęciem społecznym i musi czuć, że „należy” do innych i jest z nimi połączony. Co więcej, ból społeczny jest odczuwalny tak samo, jak dolegliwości fizyczne. Naukowcy wykazali, że samotność i odrzucenie aktywuje te same części mózgu, co w przypadku odczuwania bólu którejś z części naszego ciała.

Chwilowa samotność, która powstaje w wyniku przeprowadzki czy rozpoczęcia nauki w innym mieście jest pozytywna, ponieważ motywuje nas do nawiązywania nowych znajomości. Jednak w dłuższym odstępie czasu, jeżeli nie jesteśmy w stanie sobie z nią poradzić, popadamy w przygnębienie. Szacuje się, że ilość osób pozostająca w długotrwałej alienacji waha się od 3 do 30 proc. w Wielkiej Brytanii. Długa samotność wpływa również niekorzystnie na zdrowie. Jak pokazują badania, jest bardziej dokuczliwa dla organizmu niż wypalenie 15 papierosów dziennie lub bycie otyłym.

Należy pamiętać, że mitem na temat samotności jest teza, iż bardziej jest ona dokuczliwa dla osób starszych, gdyż w równym stopniu wpływa na ludzi w każdym wieku. Badania wykazują, że od 20 do 80 proc. młodzieży czuje się coraz częściej samotna. Z kolei wśród osób w podeszłym wieku ten wskaźnik wynosi od 40 do 50 proc. Natomiast poczucie wyobcowania dosięga nawet osoby, które pozornie są bardzo aktywne towarzysko. Dlatego, ponieważ o satysfakcji z interakcji międzyludzkich decyduje ich jakość, a nie ilość.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl

Źródło: "The Independent"
Trwa ładowanie komentarzy...