Patrzeć w niebo nocą - wynalazek S4GA rewolucjonizuje nocny ruch lotniczy

Fot. Teodor Klepczyński
W jednym z budynków na lotnisku Warszawa-Babice w dzielnicy Bemowo powstaje nowatorskie rozwiązanie dla właścicieli pasów startowych i lądowisk na całym świecie. Chociaż „powstaje” nie jest tu odpowiednim słowem. Ona już istnieje i całkiem niedawno rozpoczęła się oficjalna sprzedaż. Chodzi o autonomiczny system oświetlenia lotnisk, lądowisk i helipadów, nawet 10-krotnie tańszy od dotychczas dostępnych rozwiązań.

– Zależało nam na wynajęciu biura właśnie tu, na warszawskich Babicach – mówi Dmytro Kuczeruk, współzałożyciel i Sales Manager w Solutions4GA. – Tutaj bije tętno małego lotnictwa w Polsce – dorzuca. To nie jedyna rzecz, która łączy przedsiębiorców z lotnictwem. Łukasz Kornacki, biznesowy partner Kuczeruka jest zawodowym pilotem. – To Łukasz realizując loty po Europie kilka lat temu zauważył, że znaczna część lotnisk, tych „małych” jest nieużywana w nocy – mówi Dmytro Kuczeruk.



Dmytro i Łukasz poznali się jednak o wiele wcześniej, bo jeszcze na studiach w Nowym Sączu, gdzie w Wyższej Szkole Biznesu kształcili się na finansistów. – Każdy poszedł później swoją drogą. Ja zajmowałem się pozyskiwaniem finansowania, a Łukasz – finansami firm. Pracowaliśmy w różnych sektorach i krajach m.in. w Szwajcarii, ale zawsze „patrzyliśmy w niebo” czyli tam gdzie była nasza pasja. Finanse są dość wirtualne, a my chcieliśmy tworzyć coś namacalnego – mówi Kuczeruk.
Dmytro Kuczeruk

W pewnym momencie natrafia się na problem. Jeśli jest się w stanie poświęcić mu 100 proc. swojej uwagi, to w końcu się go rozwiąże.

– Zaczęliśmy działać cztery lata temu. Przez pierwsze dwa lata pracowaliśmy jedynie o własnych siłach, także finansowych. Gdy dwa lata temu udało się pozyskać dofinansowanie, poświęciliśmy się wyłącznie rozwojowi swojego produktu – opowiada.

Ponad 100 tysięcy lotnisk
Lotnisk związanych z tzw. General Aviation, czyli tych „mniejszych” i często niekomercyjnych jest na całym świecie ponad 100 tysięcy. – Naszym zdaniem nikt do tej pory nie stworzył produktu dedykowanego dla tego klienta – mówi Kuczeruk. Typowego systemu kablowego nie da się zainstalować na każdym lotnisku. Wymaga on też stałej opieki, a to kosztuje wcale nie mało. Często małe lotniska potrzebują oświetlenia na godzinę lub dwie w ciągu nocy, przez kilka miesięcy. Założyciele Solutions4GA uznali, że istnieje nisza, którą mogą zagospodarować tworząc produkt dedykowany.
– Musieliśmy dowiedzieć się wielu rzeczy na temat projektowania obudów, układów elektronicznych, systemów optycznych, paneli fotowoltaicznych itd., żeby wskazać naszym inżynierom, co powinni zaprojektować tworząc produkt kompletnie nowy. Wiele osób mówiło nam, że nie da się tego zrobić – mówi rozmówca.

Sami przez dwa lata angażowali w pracę własne środki, aż w końcu udało im się znaleźć inwestora. Mieli wtedy już gotowy prototyp – w pozyskiwaniu finansowania na pewno pomogło doświadczenie Dmytra.

Autonomiczne oświetlenie
Ich rozwiązanie to kompletny system oświetlenia lotnisk i lądowisk dla samolotów i helikopterów.
Dmytro Kuczeruk

Dzięki naszemu oświetleniu można oświetlić dużych rozmiarów pas startowy w ciągu dosłownie piętnastu minut. Mając 30 lamp można z pomocą samochodu rozmieścić lampy na pasie, wystarczy do tego jedna osoba. Kontroler ruchu na „wieży” jest w stanie uruchomić cały pas zdalnie. Nie musi włączać każdej lampy osobno, bo wszystkie są ze sobą połączone radiowo. Wystarczy jeden przycisk. To cała magia.

Założyciel Solutions4GA opowiada, że doprowadzenie systemu do wysokiej sprawności zajęło im ponad 2 lata. – Za nami wiele testów na lotniskach, testów w laboratoriach, a także leżenia na trawie lub śniegu, dobierania każdej śrubki – mówi.
– Proszę wyobrazić sobie, że przyjeżdżamy na lotnisko w nocy, lotnisko na którym nigdy nie było oświetlenia, rozstawiamy je w kilkanaście minut i pozwalamy właścicielowi uruchomić cały system z własnego radia lotniczego. To nasza chwila małej satysfakcji, widzimy jak zmienia się lotnisko – opowiada Kuczeruk.

Różne typy lamp produktu LightBOX służą do różnych zastosowań. Białą oznacza się krawędź pasa startowego. Zielono-czerwone oznaczają początek i koniec drogi startowej, a czerwone przeznaczono do oznakowania przeszkód – np. wysokich budynków i innych konstrukcji, jak wiatraki. – Panel słoneczny ładuję lampę w dzień, wystarczą 4 godziny, by naładowała się do pełna po całej nocy świecenia (zapas baterii starcza na znaczenie dłużej bo aż 50 godzin).
Dmytro Kuczeruk

Marzyliśmy o wprowadzeniu iPada na rynku oświetlenia lotniczego. Klient otrzymuje lampy gdzieś daleko na drugim końcu świata, odpakowuje, ustawia na pasie kompletnie samodzielnie i już może latać. Dlatego jesteśmy w stanie dziś sprzedawać rozwiązanie S4GA na cały świat.

Gdy lotnisko posiada tradycyjny kablowy system oświetlenia, w przypadku przerwania kabla przestanie działać sekcja świateł lub cały system – takiego zagrożenia nie ma w przypadku rozwiązania S4GA. Jeśli jedna z kilkudziesięciu niezależnych lamp przestanie funkcjonować, to cały system będzie funkcjonował dalej – nie ma możliwości zerwania sieci. – Stawiamy na jakość, ona jest dla nas kluczowa. Produkt związany jest w końcu z bezpieczeństwem pilotów – mówi Dmytro.

Uniwersalny system
W ofercie firmy S4GA znaleźć można jeszcze mini LightBOX, czyli w pełni mobilny system oświetlenia. – W pudełku z sześcioma lampami kryje się przenośny helipad, który można wystawić w parę chwil np. gdy potrzebne jest lądowanie śmigłowca służb ratunkowych w pobliżu miejsca wypadku – tłumaczy Dmytro.

Rozwiązania S4GA potrzebne są również na tzw. „dużych lotniskach”, np. gdy przeprowadzany jest remont i potrzebne jest oświetlenie tymczasowe drogi kołowania lub oświetlenie przeszkód. Lampy spełniają wszystkie wymagania oraz są certyfikowane, by mogły być używane jako oświetlenie awaryjne.
Klienci nawet w Sierra Leone
Firma Solutions4GA swoje rozwiązania zaczęła sprzedawać pół roku temu. – Obecnie oprócz Polski, nasze instalacje można znaleźć również w Sierra Leone, Niemczech czy w Finlandii – mówi Kuczeruk. – Jednym z pierwszych klientów była Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie. Jesteśmy z tego projektu szczególnie dumni, bo jest to jedna z dwóch państwowych szkół wyższych, które kształcą do licencji pilota zawodowego.

Pozyskiwanie klientów różni się znacznie w zależności od skali projektów.
– Jedna rzecz to dotrzeć do portów lotniczych, jak np. Okęcie, których w Polsce jest 14. Lotnisk GA jest w Polsce 350, a na świecie ponad 100 tysięcy. Rynek jest mocno rozproszony – mówi Kuczeruk. Firma buduje globalną sieć dystrybutorów i szkoli w zakresie znajomości produktu. Obecnie mają partnerów w Niemczech, Anglii i na Węgrzech.

Skutecznym narzędziem w przypadku Solutions4GA jest oczywiście Google AdWords oraz banery reklamowe. – Pojawiają się na stronach z szeroko rozumianą treścią lotniczą, a także na stronach, które zamieszczają wiadomości ze świata lotniczego. Po kliknięciu zainteresowana osoba przechodzi na naszą stronę i tak zaczyna się interakcja – tłumaczy współzałożyciel Solutions4GA.

– Chcemy być liderem w systemach oświetlenia dla małych lotnisk – kwituje Dmytro Kuczeruk.

Partnerem sekcji "Internetowe Rewolucje" jest Google.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...