Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego o polskim przemyśle: „Musimy mieć więcej takich firm jak Pesa”

Pesa to jedna z wiodących polskich firm. Czy innym przedsiębiorstwom uda się powtórzyć jej sukces?
Pesa to jedna z wiodących polskich firm. Czy innym przedsiębiorstwom uda się powtórzyć jej sukces? https://goo.gl/DTJ9N5/Travelarz
Rozwój przemysłu jest niezbędnym warunkiem dla harmonijnego i trwałego rozwoju społeczno-gospodarczego kraju tłumaczy w rozmowie prof. Elżbieta Mączyńska, Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. – Rozwój takich firm jak Pesa, Selena Newag czy KGHM i innych powinny stanowić wzór dla polskich firm. Podstawą rozwoju tych firm jest kapitał krajowy, a poziom i jakość ich produkcji może konkurować z produkcją krajów Zachodu.

Profesor zwraca uwagę na istotność posiadania silnie rozwiniętego przemysłu. – Kraj nie może być tylko „montownią”, miejscem, gdzie zagraniczny kapitał zleca podwykonawstwo. Powodów jest kilka. Taki system nie gwarantuje stabilności gospodarki oraz trwałości miejsc pracy. Jeśli bowiem firma–zleceniodawca uzna, że w innym kraju może zlecić wykonawstwo taniej, wycofa się i zostawi swoich dawnych pracowników z pustymi rękami. Ważne jest również, że wszelkie innowacje tworzone są właśnie w tych firmach, które zlecają wykonanie usług dla siebie. Jeśli Polska będzie miała silnie rozwinięty przemysł, to nie tylko zapewnimy stałe miejsca pracy w różnych dziedzinach. Ponieważ potrzeba ekspertów z wielu obszarów nauki, również szybciej będziemy tworzyć innowacyjne rozwiązania, bo takie powstają na własne potrzeby, a dopiero potem są implementowane gdzie indziej.
Elżbieta Mączyńska, Prezes PTE

Własny przemysł jest ważny dla każdego kraju. Jest on podstawą innowacji, stabilnej gospodarki i jej rozwoju. Zapewnia również miejsca pracy, które nie znikną z dnia na dzień, są stabilne, do tego z różnych dziedzin, nie zabraknie więc zapotrzebowania na ekspertów z różnych gałęzi nauki. Dobrze rozbudowany, pozytywnie wpływa na całą gospodarkę.

Na koniec prezes PTE dodaje, że motywacja do przenoszenia przemysłu za granicę słabnie. – Tak zwany offshoring coraz częściej zastępowany jest przez reshoring. Koszt siły roboczej przestał być bowiem najważniejszym czynnikiem kosztów. W dobie automatyzacji przemysłu czynnik kosztu pracy traci na znaczeniu. Dlatego właśnie mamy do czynienia ze zjawiskiem reshoringu czyli powrotem produkcji przemysłowej do macierzystego kraju z państw o niskich kosztach pracy. Opinie, że nie ma odwrotu od offshoringu okazały się zatem nietrafne. W Polsce w związku z tym niezbędne są działania na rzecz reindustrializacji Rozwój własnego przemysłu jest możliwy, ale m.in. pod warunkiem, że polskie firmy będą brały przykład z takich przedsiębiorstw jak chociażby wspomniana już Pesa – podsumowuje.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...