Jak odczarować zwrot „Szanowny Panie Mecenasie?” Jest na to startup

Założyciele LegalUp pracują obecnie w dużych kancelariach i firmach ubezpieczeniowych. Od lewej: Ryszard Manteuffel, Rafał Rzeszotarski i Artur Kubiak.
Założyciele LegalUp pracują obecnie w dużych kancelariach i firmach ubezpieczeniowych. Od lewej: Ryszard Manteuffel, Rafał Rzeszotarski i Artur Kubiak. Fot. Tomek Kaczor
Jeden prawnik w kraju przypada na 716 Polaków. Adwokatów i radców prawnych jest już ponad 50 tysięcy. Mniej więcej tyle, co mieszkańców Pruszkowa. Znalezienie w tym gąszczu odpowiadającego nam konkretnie specjalisty może nie należeć do najłatwiejszych. Pomóc ma nowa platforma, w której prawnicy sami odpowiadają na nasze zgłoszenia.

– W Dzienniku Ustaw wciąż pojawiają się nowe przepisy, żyjemy w czasach przerostu regulacji, ale i prawników robi się coraz więcej – mówi Artur Kubiak, jeden z założycieli prawniczego startupu LegalUp. – Kiedyś dyplom był wyznacznikiem, ale od czasów reformy liberalizującej dostęp do zawodów prawniczych nie świadczy już o jakości świadczonych usług – dodaje Rafał Rzeszotarski, wspólnik Kubiaka.



Startup na ratunek
Oprócz Kubiaka i Rzeszotarskiego, za LegalUp odpowiedzialny jest również Ryszard Manteuffel. Wszyscy trzej byli zatrudnieni kilka lat temu w jednej z największych międzynarodowych kancelarii. Przez niemal dwa ostatnie lata pracowali po godzinach nad internetową platformą dla prawników. Oficjalnie ruszyła w sierpniu tego roku. – Pojawili się już pierwsi klienci, ale na razie skupialiśmy się na budowaniu bazy prawników – mówi Artur Kubiak. – Osiągnęliśmy już stan, w którym serwis może funkcjonować w sposób, jaki planowaliśmy – dodaje Ryszard Manteuffel.

Serwis skierowany jest do każdego, kto poszukuje prawnika. Po wypełnieniu formularza z opisem sprawy nasze zlecenie trafia do systemu. Tam, specjalny algorytm bada je i przesyła dalej wyłącznie do wybranych prawników, którzy są specjalistami w danej dziedzinie. Prawnicy, którzy zdecydują się odpowiedzieć przesyłają swoją ofertę, a klientowi prezentowane jest pięć najlepszych. Podczas oceny ofert brane są pod uwagę między innymi koszt usługi, doświadczenie specjalisty, a także opinie na jego temat.
Zyska dla klienta, zysk dla prawnika
– Takie rozwiązanie to ogromna oszczędność czasu dla klienta. Nie musi sam szukać prawników i sprawdzać ich historii czy wypytywać znajomych o kogoś wartego polecenia – tłumaczy Manteuffel i dodaje, że internet to przyszłość usług prawniczych. – Poza tym, nie ma już prawników „od wszystkiego”. Każdy ma teraz swoją, często bardzo konkretną, specjalizację – dodaje Rafał Rzeszotarski, trzeci z założycieli LegalUp.

– Rynek się zmienia, kiedyś prawnik musiał pracować w poważnej kancelarii z półkami zastawionymi księgami. Teraz może pracować nad zleceniami w kawiarni – mówi Artur Kubiak. – W 80 proc. przypadków i tak nie ma potrzeby, by osobiście spotykać się z klientami. Nie wymaga tego przecież na przykład przygotowanie regulaminu sklepu internetowego. Klientów nic nie ogranicza i mogą szukać ofert od specjalistów z innych miast. Ktoś kto zakłada startup w małej miejscowości i potrzebuje porady prawnej nie uda się przecież do okolicznego prawnika, który jest specjalistą od spraw rodzinnych – tłumaczy.

Platforma ma pomagać prawnikom w jeszcze jeden sposób. Zgodnie ze stanowiskiem Komisji Etyki Naczelnej Rady Adwokackiej z 26 marca 2013 roku: „adwokat nie może docierać do osób, które z jego usług nie chcą korzystać.” Oznacza to, że nie mogą oni reklamować swoich usług. LegalUp ma być dla nich sposobem na docieranie do nowych baz klientów. – Chcemy upowszechnić usługi prawnicze – mówi Rafał Rzeszotarski. Startup chce odczarować zwrot „Szanowny Panie Mecenasie”.

Ekspert na żądanie

Zamawianie ekspertów przez internet od kilku lat jest trendem wśród powstających startupów. Co jeszcze można w ten sposób załatwić?

Legal Hero
Startup, który rozpoczął działalność w zeszłym roku w Stanach Zjednoczonych. Również ma usprawniać łączenie klientów z prawnikami, jednak tutaj nie odbywa się „licytacja” ofert. W Legal Hero wszystkie stawki za daną usługę ustalone są wcześniej i są stałe: niezależnie od prawnika czy klienta. Przykład: za przygotowanie umowy o poufności każdy zapłaci 375 dolarów. We wrześniu 2014 roku Legal Hero pozyskało 715 tysięcy dolarów inwestycji w rundzie seed.

ZnanyLekarz.pl
Polska platforma do znajdowania lekarzy w okolicy i umawiania wizyt działa już w ponad 25 krajach – pod nazwą DocPlanner. Z serwisu korzysta ponad 7 milionów osób miesięcznie. W maju 2015 roku firmie udało się zamknąć kolejną rundę inwestycyjną. Finansowanie osiągnęło poziom aż 40 milionów złotych.

Gigster
Serwis dla osób, które mają pomysł na startup. Po wejściu na stronę Gigstera w oknie rozmowy z konsultantem wpisujesz informacje dotyczące produktu lub usługi, którą chcesz stworzyć. Po kilkunastu minutach otrzymujesz wiadomość zwrotną z informacją o tym, ile dany projekt może kosztować i ile będzie trwać jego przygotowanie.

Jeśli zgodzisz się na podaną ofertę, Gigster skompletuje zespół freelancerów (programistów i designerów), którzy zajmą się stworzeniem twojego produktu. Co tydzień będą nawet przesyłać raporty o postępach prac. Świetne narzędzie dla startupowców, którzy chcą zbudować podstawową wersję produktu, którą będę następnie pokazywać inwestorom. W lipcu tego roku Gigster zdobył 10 milionów dolarów finansowania od funduszu Andreessen Horowitz.

Rekrutacja online
Na platformie LegalUp zarejestrować może się każdy, kto posiada prawniczą wiedzę i wykształcenie. – Sprawdzamy każdą osobę i weryfikujemy dane, które podano w formularzu. Czasami wiąże się to z obniżeniem oceny, którą prawnik sam sobie przyznał – mówią założyciele LegalUp. „Klientem” w LegalUp mogą być również kancelarie, które poszukują specjalistów w danej dziedzinie lub w danym rejonie. Dane prawników nie są publicznie widoczne na platformie. – Każdy jest anonimowy i jedynie odpowiadając na zlecenie decyduje się komu powierza swoje dane – tłumaczy Ryszard Manteuffel. – To daje komfort prawnikom, którzy nie chcą być postrzegani jako nachalnie poszukujący klienta. Z kolei prawnicy pracujący na etacie, którzy chcą dorobić sobie po godzinach mieliby czuć się przez to bezpiecznie – dodaje Rzeszotarski.

Po wykonaniu zlecenia klienci przyznawać będą prawnikom oceny i popierać je własnym komentarzem. – Im wcześniej ktoś dołączy do systemu i więcej pozytywnych opinii zbierze tym dla niego lepiej, bo lepiej traktować będzie go algorytm podczas wyszukiwania ekspertów – mówi Artur Kubiak.

– W przyszłości zamierzamy rozszerzyć zakres usług o dodatkowe narzędzia dla prawników, które ułatwią im pracę i spowodują, że za pomocą LegalUp prawnik będzie mógł nie tylko znaleźć klienta, ale także go kompleksowo obsłużyć z każdego miejsca, nawet leząc na hamaku nad mazurskim jeziorem – dodaje Rafał Rzeszotarski.

Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...