Grupa naTemat

Strzeż się kodu 451. Zwiastuje on koniec pewnej epoki w internecie

Już wkrótce, gdy będziemy przeglądać internet, ujrzymy nowy kod błędu. Jest on wyznacznikiem współczesnych czasów, w których wszystko podlega kontroli, a absolutna wolność jest tylko mitem
Już wkrótce, gdy będziemy przeglądać internet, ujrzymy nowy kod błędu. Jest on wyznacznikiem współczesnych czasów, w których wszystko podlega kontroli, a absolutna wolność jest tylko mitem Fot. Shutterstock
Przeglądając zasoby internetu, niejednokrotnie natrafiamy na komunikaty informujące o pojawieniu się błędu w związku z nieprawidłowym działaniem strony. Jednym z najczęściej spotykanych problemów jest kod 404, który wyświetla się w przypadka, gdy nie została odnaleziona strona o wpisanym w przeglądarkę adresie. Teraz internauci mogą natknąć się na kod 451, który symbolizuje koniec pewnej epoki w historii światowej sieci.

Najnowszy opublikowany kod błędu – 451 – to inicjatywa Internet Engineering Task Force (IETF). Jest to międzynarodowe stowarzyszenie odpowiedzialne za ustanawianie standardów technicznych w internecie. Dzięki uniwersalnym kodom, jakie wdraża ta organizacja, sieć staje się miejscem, w którym internauci z całego świata nie czują się zagubieni czy zdezorientowani.


Co oznacza nowy kod? Informuje on, że strona internetowa została zamknięta z przyczyn prawnych. Można to interpretować na dwa sposoby – albo dostęp do witryny został zablokowany, ponieważ zawierała ona materiały godzące w prawa autorskie albo udostępniała ona treści, które nie spodobały się rządom lub innym wpływowym organizacjom, czyli krótko mówiąc została ocenzurowana. Debiut kodu 451 w sieci to znak epoki, która tak naprawdę rozpoczęła się już jakiś czas temu – mianowicie cenzurowania internetu z mniej lub bardziej uzasadnionych powodów.

O tym, że kod 451 jest symbolem cenzury świadczy fakt, że jest on nawiązaniem do książki i filmu pt. „Fahrenheit 451”. Akcja obu tych utworów rozgrywa się w totalitarnych Stanach Zjednoczonych. Rząd USA, aby sprawować nieograniczoną kontrolę nad amerykańskim społeczeństwem, tępi wszelkie przejawy wolności. Wyrazem jego polityki jest m.in. zakaz posiadania i czytania książek. Wyszukiwaniem i paleniem dzieł literatury w tym dystopicznym świecie zajmuje się specjalnie powołana do celu służba mundurowa.
źrodło: Engadget

Napisz do autora: dawid.wojtowicz@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
InternetPrawo
Skomentuj