Grupa naTemat

Kobiety to gwarancja sukcesu. Przekonał się o tym pewien Niemiec, który postanowił rozkręcić nad Wisłą firmę mebli

Nowa marka firmy SITAG Formy Siedzenia - VANK zdobyła dwie nagrody iF design Award 2016. Do konkursu zgłoszono 5295 projektów z 53 krajów
Nowa marka firmy SITAG Formy Siedzenia - VANK zdobyła dwie nagrody iF design Award 2016. Do konkursu zgłoszono 5295 projektów z 53 krajów Fot. materiały prasowe
– Synu jedź do tej Polski i sprawdź, czy da się tam robić biznes – usłyszał pewnego dnia Marcus od swojego ojca Roberta Vonhausena, znanego w niemieckiej branży meblowej biznesmena. Marcus spakował więc walizki i wyjechał do kraju nad Wisłą. Zdołał rozkręcić tu swoją firmę Sitag Formy Siedzenia, ale sukcesy tylko rozbudzały apetyt. Biznes prawdziwego impetu nabrał dopiero wówczas, gdy do załogi dołączyła pewna Polka, dziś jego żona.

Założona przez Niemca firma Sitag Formy Siedzenia przez całe lata działała stabilnie, co zapewniała jej i wciąż zapewnia umowa licencyjna, dzięki której odnosi na rynku krajowym. Prawdziwą pasją młodego inwestora było jednak tworzenie form w aluminium. Swoje zainteresowania mógł spełniać w firmowej odlewni aluminium, która jest jedną z zaledwie 4 w całej Europie, obsługujących branżę meblarską


Poznańska firma zaczynała jako podwykonawcą mechanizmu do foteli obrotowych, a następnie producent foteli na umowie licencyjnej. I pewnie byłoby tak dalej gdyby nie pierwiastek kobiecy. Anna Vonhausen od 2003 roku zaczęła interesować się firmą.

Mąż, który przekazuje swoją firmę w ręce żony. Można by powiedzieć: no tak, znalazł sobie nowe zajęcie by zapewnić żonie ciepłą posadę. Jednak to zupełnie inna historia. Gdyby nie wkład Anny, firma Sitag najprawdopodobniej nigdy by nie nabrała takiego rozpędu.
Anna Vonhausen porzuciła karierę naukową dla firmy męża i zgodziła się wejść w skład zarządu, jednak na pewnych zasadach. Po pierwsze, razem z nią zarząd przyjmie ekonomistkę i marketingowca Małgorzatę Wardecką – Tuliszka. Annie zależało na Małgorzacie ponieważ jest to osoba, która od 16 lat jest związana z branżą meblową. Po drugie, rozwój firmy zostanie powierzony w ich ręce i będą mogły wyjść poza odtwórczą produkcję na licencji. Warunki zostały przyjęte i tak zaczęła się pisać nowa historia poznańskiej firmy.

Kobiety górą
Kobiety stworzyły zupełnie nową markę meblową. Vank, choć istnieje niecały rok, już podtrzymuje tradycję Polski w eksporcie mebli (zajmujemy 4 miejsce w eksporcie mebli na świecie).

Można zadać sobie pytanie: a co z konkurencją, przecież jest już tyle polskich firm meblowych. Anna Vonhausen się tego nie obawia, bo jest przekonana, że to, co tworzy wraz ze swoim zespołem, wykracza daleko poza schematy, jakimi kieruje się owa konkurencja. Pomysłem na markę było stworzenie nowego trendu w polskim designe. To ma być siłą marki. Większość mebli tworzonych na polskim rynku jest do siebie podobna, bo opiera się na podobnych wzorach, które dyktowane są aktualnie funkcjonującymi modami. Natomiast Vank ma wyjść poza ten schemat. Marka powstała po to, by uwolnić się od działania odtwórczego.

Anna uważa, że krótkotrwałe mody jakie nam towarzyszą tzn. motywy folkowe czy stylistyka z lat 50, która jest modna w ostatnim czasie to za mało, aby mówić o polski designie. W tej chwili mamy świetnych projektantów, doskonale wyposażone zakłady, know how i świetnie wyszkolonych inżynierów. To są narzędzia, dzięki którym można tworzyć nowoczesny design na światowym poziomie i wcale nie musimy sięgać po folk czy być vintage. Istotą marki jest tworzenie nowych rzeczy, które definiować będą na nowo polski design.
Początki nowej marki
Kobiecy zarząd od pierwszych dni przystąpił do rewolucji. –Nasza firma to przykład kobiecego modelu zarządzania, który w przeciwieństwie do „męskiego szefowania” opiera się na partnerskich relacjach – komentuje dla INNPoland.pl Anna Vonhausen. Czym dla Anny i Małgorzaty jest ten kobiecy model zarządzania? Jak tłumaczą, w ich firmie nie ma jednego lidera, wszystkie działania oparte są na kolektywnej pracy.

– Przede wszystkim potrafiłyśmy zbudować zespół, składający się z indywidualności, które zgodnie współpracują ze sobą nad wspólnym celem. Jesteśmy firmą bez wyraźnego jednego lidera, o naszym sukcesie przesądza nasza umiejętność działania kolektywnego, co biorąc pod uwagę naszą narodową mentalność i przyzwyczajenie nie jest wcale oczywiste – tłumaczy w rozmowie z INNPoland Anna Vonhausen.
Poza zmianą organizacji zaczęły też kierować działania firmy w bardziej twórczą stronę. Pierwsza z nich zajęła się planowaniem strategii, projektowaniem i wdrażaniem, a druga sprzedażą, marketingiem i kontaktem z klientami. Rynek szybko zweryfikował starania kobiet. Vank swoją premierę miała w maju 2015 roku, a już w lutym 2016 roku otrzymała dwie prestiżowe nagrody iF Design Award pokonując konkurencję w postaci ponad 5 tysięcy zgłoszonych projektów z 53 krajów. To jeden z najbardziej znanych i liczących się na świecie konkursów wzornictwa. W ciągu ponad 60 lat, nagroda iF Design Award stała się symbolem doskonałości technicznej i projektowej, rozpoznawalnym na całym świecie.
Nagrodzone zostały dwa projekty Vank: stół z elektryczną regulacją wysokości Vank_move oraz parawan akustyczny Vank_wall. Doceniane produkty wyróżniają się innowacjami technicznymi.

Projekty zostały stworzone przy użyciu aluminium, które w branży bywa nazywane „złotem największych architektów”. Natomiast poszczególne elementy zostały wykonane we własnej odlewni przez co są unikatowe. Stół został wyposażony w płynną, elektryczną regulację wysokości blatu, co sprawdza się w miejscach pracy typu „sit/stand”. Natomiast parawan pozwala wydzielić osobistą przestrzeń przebywając w zespole. Forma ma właściwości akustyczne i znajduje zastosowanie w biurach, pracowniach, restauracjach. Występuje w wersjach pojedynczych, podwójnych, na biurko oraz zabudowach typu box i phonebox.
Branżowe czasopismo DOM&WNĘTRZE

„Pojawienie się na rynku meblowym polskiej marki Vank przypomina wejście na imprezę pięknej kobiety, która zachwyca nie tylko wspaniałą kreacją, ale również wysmakowanymi dodatkami.”

Anna podkreśla, że sukces, który odnosi jej marka możliwy jest dzięki wspaniałym ludziom, z którymi ma przyjemność współpracować. – W jednym zespole pracujemy z architektami naturalnie skłaniającymi się ku sztuce i z inżynierami stąpają mocno po ziemi i wychodzi nam to znakomicie, czego dowodzą ostatnie sukcesy. To jest nowoczesny model zarządzania, który w dodatku świetnie sprawdza się na rynku – dodaje Vonhausen.

napisz do autora: marta.wujek@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
StartupyPrzedsiębiorcyKobiety
Skomentuj