Grupa naTemat

Wygrywamy świetlne wojny – Polska firma na czele smart light revolution

Fot. Silvair / materiały prasowe
Pytany o to, jak opisać tworzoną przez jego firmę technologię, Rafał Han tłumaczy, że Silvair jest dla twórców infrastruktury oświetleniowej tym, czym tkanina typu Gore-Tex dla projektantów odzieży turystycznej – uniwersalnym rozwiązaniem, które zrewolucjonizuje rynek i być może już niedługo zmieni nasze myślenie o żarówce jako o źródle światła.

– Tworzymy technologię, dzięki którym inne firmy mogą czerpać różnorodne korzyści – rozwija metaforę Han. Podobnie bowiem jak zaawansowany technologicznie materiał, z którego powstać może zarówno podszewka modnej kurtki, jak i kombinezon wyczynowego globtrotera, Silvair, czyli „kompleksowe rozwiązanie umożliwiające prostą konfigurację, sterowanie i zarządzanie infrastrukturą oświetleniową” zastosowanie znajdzie zarówno w muzeum, jak i biurowcu. O ile jednak koncept materiału, nawet najbardziej skomplikowanego technicznie, zwizualizować sobie dość łatwo, to technologię z sektora IoT już trochę trudniej, zwłaszcza gdy jak to określa sam Han, jest ona „niezwykła”.
Najprościej mówiąc, Silvare to platforma działająca w oparciu o technologię Bluetooth Smart, dzięki której infrastruktury oświetleniowe staną się inteligentne – lampy będą na przykład „wiedziały”, że rano natężenie emitowanego światła powinno być mniejsze, niż w nocy. Będą również w stanie dostosować jego temperaturę bieli tak aby zwiększyć naszą produktywność i samopoczucie. Z kolei zainstalowane w urządzeniach świetlnych beacony mogą dostarczać informacji na temat przestrzeni w jakiej się znajdujemy. – Światło ma ogromną moc – przekonuje Han. Światło i technologia Bluetooth Smart, należałoby dodać, bo to właśnie o bezprzewodową komunikację pomiędzy LEDowymi żarówkami i kontrolującymi je urządzeniami tutaj chodzi.
Świetlana nisza

Rozpoczęcie ofensywy na światowe rynki nowych technologii z Krakowa nie było zadaniem łatwym. – Wymagała ona ciężkiej pracy i koncentracji wysoko wykwalifikowanego zespołu – wspomina Han.
Rafał Han
prezes Silvair

Nasze początki wyglądały dość nietypowo. Zaczynaliśmy właściwie jako R&D testując różne bezprzewodowe technologie w zaciszu krakowskiego biura. W 2013 roku zainteresowaliśmy się technologią Bluetooth i rozpoczęliśmy pracę nad rozwiązaniem dedykowanym do domu. Zarejestrowaliśmy spółkę w USA i zebraliśmy finansowanie na rozwój od prywatnych inwestorów oraz funduszy z całego świata – Polski, USA czy Japonii. Pracując nad technologią zaczęliśmy lepiej poznawać cały rynek i jego potrzeby. Przeszliśmy przez kilka mniejszych i większych zwrotów by ostatecznie móc skoncentrować się na komercyjnym rynku oświetleniowym.

Jak się miało niedługo okazać, krakowianie niszę wytypowali celująco. – Robimy zupełnie nowe rzeczy, którymi nigdy wcześniej nikt się nie zajmował. Na świecie jest tylko kilka firm, które tak głęboko rozumieją Bluetooth Smart. Silvair jest zdecydowanie w czołówce – twierdzi Han. - Jesteśmy najbardziej aktywnym członkiem grupy Bluetooth SIG, a nasz CTO został wybrany niedawno na jej vice-przewodniczącego. Oczywiście technologia to nie wszystko – musi spełniać jakąś rolę, rozwiązywać konkretną potrzebę – dodaje prezes Silvair.
Matką-potrzebą, a właściwie ojcem, okazał się Vinod Khosla – jeden z największych inwestorów w Dolinie Krzemowej, który pomysł Polaków podsunął przedstawicielom firmy oświetleniowej Soraa. O tym, jak silny jest to gracz niech świadczy nazwisko jej współzałożyciela – profesora Shujiego Nakamury. Tym, którym nic to nie mówi, zapraszamy na korepetycje z fizyki – dziedziny w której w 2014 roku Nakamurę uhonorowano nagrodą Nobla. Odkryciem, jakie przyniosło mu najwyższe naukowe wyróżnienie było nic innego jak dioda elektroluminescencyjna.
Rafał Han
prezes Silvair

To spotkanie oraz udział w największej oświetleniowej imprezie Light Fair International otworzyło nam oczy na rynek oświetleniowy - jego potrzeby i szanse jakie możemy wykorzystać dostarczając naszą technologię. Naszym produktem jest głównie software, choć wytworzyliśmy też hardware w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku. Dla producentów oświetlenia dostarczamy moduł z dedykowanym do oświetlenia firmwarem, zapewniamy też wsparcie na linii produkcyjnej. Natomiast dla przestrzeni komercyjnych, w których montowane są lampy z naszą technologią mamy aplikację oraz system umożliwiający konfigurację i sterowanie tą infrastrukturą.

Internet of Things wchodzi do budynków

Jeśli trzymać się metafor, to z Internet of Things sektora, w ramach którego działa Silvair, jest obecnie jak z polityką – każdy ma na jego temat swoją opinię i tworzy na jego temat wariacje. Na tej zasadzie zaczęło funkcjonować określenie Internet of Buildings – parasol dla rozwiązań mających uczynić nasz dom bardziej „smart”. – Takich nazw funkcjonuje dużo. Najważniejsze są faktyczne implementacje i rozwiązania. IoT stał się takim „buzzwordem” szczególnie w kontekście rynku "Smart Home". Rynek jest jeszcze młody i niedojrzały. Nie możemy powiedzieć o masowej adaptacji IoT ale wszystko to jest bardzo ciekawe i interesujące. Dobrze, że co raz więcej się o tym mówi – komentuje Han.
Rafał Han
prezes Silvair

Co innego dzieje się na rynku systemów oświetleniowych. Widać duże zapotrzebowanie na rozwiązania bezprzewodowe, ale tu najważniejsze jest stabilne i bezpieczne rozwiązanie. Nikt nie pozwoli sobie na niesprawdzoną technologię w dużym biurowcu. Dlatego wkładamy mnóstwo pracy w zakresie security i integracji pomiędzy różnymi producentami. Budujemy rozwiązanie bezpieczne i skalowalne.

Kraków – zagłębiem Bluetootha

– Pytanie o to, czy Kraków jest zagłębiem Bluetootha słyszeliśmy już nie raz – śmieje się Han. Biorąc pod uwagę, że nad Wisłą swoje siedziby mają również Estimote i Kontakt.io, być może należy zacząć brać to stwierdzenie za pewnik. Han jest jednak ostrożny w ocenach. – Mamy mnóstwo dobrych pomysłów – to na pewno. W kwestii sprzedaży czy marketingu zostało jeszcze dużo do zrobienia, choć muszę przyznać, że na rynku oświetlenia udało nam się już znaleźć dojścia do największych graczy, niezależnie od tego gdzie mają siedzibę. Współpracujemy z ponad 200 klientami z USA, Australii i Europy. Nasze materiały marketingowe stanowią bardzo dobrą bazę wiedzy – sam Bluetooth ceni bardzo nasz wkład w edukację rynku – twierdzi Han i, jak na przedsiębiorcę ze startupową mentalnością podsumowuje: –Wszystko jest możliwe tylko trzeba włożyć w to odpowiednio dużo wysiłku i chęci.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
BiznesInnowacjeTechnologie
Skomentuj