Grupa naTemat

Taksówkarze oblewają Ubera odchodami, a w tym czasie iTaxi dostaje osiem milionów złotych na rozwój

iTaxi pozyskało osiem milionów złotych
iTaxi pozyskało osiem milionów złotych Pixabay / CC0
Stare przysłowie mówi: „Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”. W czasie, kiedy konflikt taksówkarzy z uberowcami dzieli Polaków bardziej niż PiS i PO, na sile zyskuje nowoczesna alternatywa – iTaxi. Firma Stefana Batorego właśnie pozyskała osiem milionów złotych na rozwój.

Pieniądze wyłożył fundusz Experior Venture Fund. Dzięki temu konkurencja na rynku usług przewozowych staje się jeszcze bardziej zawzięta. W tej chwili w barwach iTaxi jeździ już 10 000 kierowców w ponad 100 miastach. Osiem milionów złotych pozwoli na dalszy rozwój firmy. Udziałowcami w firmie iTaxi są już m.in. Łukasz Wejchert czy Maciej Żak.

Silniejsze iTaxi oznacza większą konkurencję na rynku. Oprócz tradycyjnych korporacji mamy przecież jeszcze UBER-a i MyTaxi. Na każdym rynku zwiększenie konkurencji powoduje spadek cen. Dlatego, z punktu widzenia zwykłego Kowalskiego, cieszy nas to, że kolejny konkurent rośnie w siłę.

Przypomnijmy, że eskalacja protestów taksówkarzy przeciwko "lewusom", jak nazywają kierowców jeżdżących w barwach UBER-a, nastąpiła w nocy z 18 na 19 marca. "Nieznani sprawcy" oblali samochody śmierdzącą mazią. Na szczęście, nikomu nic się nie stało, choć w komentarzach na facebookowym portalu Taryfa24 pojawiały się sugestie, że następnym razem może skończyć się gorzej.

Czy teraz taksówkarze wezmą teraz na cel kierowców z iTaxi?

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
SpołeczeństwoTransportUber
Skomentuj