„Powiem ci, co to ZUS, drogie dziecko...” Nastolatki mają się uczyć ubezpieczeń społecznych

Fot. Pixabay
Lata temu Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego zabłysnął wprowadzeniem do programu zajęć przedmiotu „Polowanie na bizony”. Na tym jednak historia eksperymentów w szkolnictwie się nie kończy. Teraz ZUS postuluje, by uczniowie zaczęli się uczyć o systemie ubezpieczeń społecznych.

Punkt wyjścia jest dosyć oczywisty: do systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce włączonych jets około 25 milionów mieszkańców naszego kraju. Jednak wiedza o tym, jak działa – a przede wszystkim, czemu służy – system, jest nad Wisłą minimalna. - Brakuje podstawowej wiedzy o tym, że składka pobierana z mocy prawa jest gwarancją otrzymania świadczeń. I o tym, że prawie 25 mln osób z mocy prawa jest włączonych w system ubezpieczeń społecznych – mówiła prezes ZUS Gertruda Uścińska w rozmowie z agencją Newseria Biznes.

Szefowa ZUS chciałaby zatem zacząć od podstaw: Zakład podjął rozmowy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwem Edukacji Narodowej na temat włączenia lekcji o ubezpieczeniach społecznych do podstaw programowych. W tej chwili trudno jeszcze przesądzić, czy resorty będą skłonne na te propozycje przystać i jaką formę miałyby przyjąć zajęcia. Jak podkreśla prezes Zakładu, rozmowy mają charakter „wstępny”. – W przyszłości takie lekcje powinny zostać uwzględnione w podstawie programowej. To kierunek realizowany w wielu krajach – podkreśliła Uścińska. Złośliwi powiedzieliby: i niech nastolatki, w ramach pracy domowej, wypełniają deklarację ZUS-DRA.

Najprawdopodobniej jednak lekcje z ubezpieczeń społecznych miałyby charakter zbliżony do zajęć, jakie odbywają się od kilku lat w wybranych szkołach ponadgimnazjalnych, organizowane w ramach projektu edukacyjnego „Lekcje z ZUS”. Wzięło w nich udział ponad 50 tysięcy uczniów. Wbrew pozorom, nastolatki wcale nie uciekają od wiedzy o ubezpieczeniach społecznych – w tegorocznej, drugiej edycji konkursu „Warto wiedzieć więcej o ubezpieczeniach społecznych” udział wzięło aż... 19 tysięcy uczniów z 550 szkół.

– W przypadku licealistów widzimy, że potrafią się oni wykazać bardzo poważną wiedzą z zakresu ubezpieczeń społecznych, co do zasad obejmowania poszczególnych grup systemem, co do rdzaju świadczeń, łączenia różnych świadczeń albo zakazu – komentowała Uścińska. Pozyskana wiedza, według szefowej ZUS, rozprzestrzeniała by się dalej: wśród krewnych i znajomych. Co na to ci, którzy wieszczą Zakładowi rychły upadek?

Źródło: Newseria

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...