Prawie każda aronia na świecie pochodzi z Polski. "Zajumaliśmy" ten owoc Rosjanom

Daria Filimonova/123RF/zdjecie seryjne
Polska to największy światowy eksporter aronii. Produkujemy niemal 9 na 10 owoców „czarnego skarbu”, jak nazywają aronię Amerykanie.

W uprawie aronii jesteśmy potęgą. Choć Polacy jeszcze nie są gotowi, by wykorzystać pozytywny wpływ aronii na nasz organizm. Bo, według Leona Kraszewskiego z klastra Zjednoczona Aronia, ponad 90 procent polskiej produkcji trafia na rynki zagraniczne. Polska praktycznie zmonopolizowała światowy rynek tego owocu, gdyż według danych Krajowego Zrzeszenia Plantatorów Aronii polska produkcja to prawie 90 procent całej ogólnoświatowej uprawy tego owocu.



Andrzej Chilicki ma 64 lata. Jest rolnikiem z Suwalszczyzny. Od 7 lat uprawia aronię w ekologicznym, 37,5-hektarowym gospodarstwie w Sztabinie, 25 kilometrów od Augustowa. – Wiedziałem, ze to dobra roślina o prozdrowotnych właściwościach. I sposób na biznes. Dlatego postanowiłem spróbować. Uprawia się ją łatwo, jak porzeczkę – mówi w rozmowie z INN:Poland. Dziś nie żałuje swojej decyzji.
Sprzedaje soki z aronii własnej roboty. – Mam klientów nie tylko w Polsce. Sprzedaję do Czarnogóry, do Chorwacji, do Grecji, na Węgry, do USA, Kanady, Korei i Japonii – opowiada.

Ile dokładnie? Tego pan Andrzej nie chce zdradzić. – Powiem tak: nie są to olbrzymie ilości, ale mnie satysfakcjonują – opowiada. Pan Andrzej w Polsce wysyła soki do odbiorców indywidualnych pocztą kurierską, za granicą sprzedaje zaś sieciom sklepów i miejscowym dystrybutorom.
– Aronia jest nieznanym owocem w Polsce i na świecie. Dziwna historia, dopiero w latach 70. nasi naukowcy sprowadzili ją ze Związku Radzieckiego. Jej ojczyzną jest pogranicze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Do Rosji, jeszcze za cara, aronię sprowadził botanik Ivan Miczurin. Szukał roślin, które będą nadawały się do uprawy w trudnych warunkach syberyjskich – wyjaśnia Chilicki.

„Czarny skarb” zawiera dużo związków polifenolowych (zmniejszających ryzyko chorób układu krwionośnego i nowotworów), a także antyoksydantów, które jako pierwszy odkrył w aronii w latach 70. polski profesor Jan Oszmiański z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Spożywanie aronii w różnych formach wzmacnia organizm, oczyszcza z toksyn, poprawia krążenie krwi. Czarny owoc działa też dobrze na skórę.
Aronia, jako jeden z nielicznych owoców, jest także polecana diabetykom, bo obniża poziom cukru we krwi. Ma zbawienny wpływ na chorych na nadciśnienie tętnicze, pozytywnie wpływa na trzustkę i wątrobę. Pozytywnie reguluje też tzw. zjawisko stresu oksydacyjnego, wynikającego z przemęczenia, zanieczyszczenia środowiska, spożywania używek czy nieprawidłowej diety.

Na rynku, poza dżemami czy sokami są również dostępne kosmetyki z czarnego owocu czy produkty pomagające regenerować włosy.

– Choć aronia wciąż jest niszowa, jest coraz modniejsza, powoli rośnie świadomość konsumentów, którzy coraz częściej wybierają ją właśnie ze względu na dobroczynny wpływ na organizm. Polskie i światowe firmy produkują już nawet specjalne kombajny do zbioru aronii - tłumaczy pan Andrzej.

Polski owoc dzięki umowie Unii Europejskiej z Koreą Południową od kilku lat podbija tamtejszy rynek. – Mamy w Polsce czarny skarb. Prozdrowotne właściwości tego owocu, który Amerykanie nazywają super jagodą, są niedoceniane – powiedziała Portalowi Spożywczemu prof. Iwona Wawer z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Koreańczycy szczególnie upodobali sobie polski owoc, gdyż mają obsesję na punkcie diety i zdrowego stylu życia.

Napisz do autora: rafal.badowski@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...