Mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale Wujka Google'a nigdy. W końcu możesz się dowiedzieć, ile tak naprawdę o tobie wie

Warto usiąść i "przeklikać" swoją aktywność. Można dowiedzieć się o sobie ciekawych rzeczy. Youtube
Wiesz co Google to o tobie wie? Wiadomo, że wszystko, ale teraz możesz mieć do tego wgląd. I nie trzeba być super hakerem, wystarczy wejść na oficjalną stronę.

W zakładce Moja Aktywność możemy sprawdzić, co oglądaliśmy, wyszukiwaliśmy albo słuchaliśmy. Nowa opcja to kolejne podejście informatycznego giganta do transparentnego przeglądania przez użytkowników informacji, jakie są o nich składowane.
Jeśli jednak nie chcemy, by któreś z tych danych były w sieci, możemy dostosować swoje preferencje – sami wybieramy, co Google śledzi, a co nie.
Jeśli natomiast zbierze nam się na sentyment lub szukamy specyficznych informacji, możemy ustalić zakres dat lub typ poszczególnych aktywności. Niezależnie od naszych intencji, łatwo możemy sprawdzić, co robiliśmy danego dnia, a nawet godziny.
Po co w ogóle Google'owi tyle informacji? Zbierania poszczególnych danych ma, o dziwo, ułatwić nam życie. Wyszukiwane miejsca pojawiają się później na mapach i są traktowane jako priorytetowe, na Youtubie pojawi się bardziej spersonalizowany pasek polecanych utworów, a zapisywanie wyszukiwana głosowego w smartfonie służy usprawnieniu tej usługi.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.