Ta firma oferuje lewoskrętną witaminę C. Jest tak "cudowna", że kosztuje... 100 zł. Jest jednak z nią poważny problem

Czy jest sens przepłacać z środek, który występuje też w owocach i lekach kosztujących ułamek ceny suplementu.
Czy jest sens przepłacać z środek, który występuje też w owocach i lekach kosztujących ułamek ceny suplementu. Fot. Screenshot/ Youtube.com
Rynek suplementów diety dalej ma się w Polsce bardzo dobrze. Producenci prześcigają się w tworzeniu składników, które mają nas uczynić zdrowszymi, piękniejszymi, a nawet młodszymi. Takie efekty ma nam przynieść na przykład DuoLife Vita C – w pełni naturalna, lewoskrętna witamina C. Problem w tym, że takiej witaminy... nie ma.

Ale jak to, przecież witamina C istnieje, można stwierdzić. Owszem, ale nie w takiej formie, jakiej reklamują ją producent suplementu, wytyka autor bloga Polowanie Na Zdrowie. I przytacza jeden, istotny argument.



Mianowice, witamina C, inaczej kwas askorbinowy, jest prawoskrętny, czyli zakręca spolaryzowane światło w prawo. Nie ma czegoś takiego jak lewoskrętna witamina C. Potwierdza to magister farmacji na swoim blogu Pogromcy Reklam, gdzie nazywa ją mitem, na której producenci suplementów nabijają swoje portfele.

A jest czym. Butelka o pojemności 750 mililitrów to na stronie producenta koszt rzędu 97 złotych. Co istotne, jej składu nie trzeba weryfikować, bo w polskim prawie nie ma zapisu o obowiązku sprawdzania suplementów diety. A produkty, pokroju kultowego już Rutinoscorbinu, które zawierają “zwykłą” witaminę C muszą zostać przebadane pod kątem składu, ponieważ kwalifikują się jako leki. I jednocześnie kosztują od pięciu do dziesięciu złotych.

Jeszcze na samym dole producent DuoLife Vita C zaznacza, że “że względu na sposób pakowania oraz bezpieczeństwo przesyłki sugerujemy zakup 4 suplementów diety DuoLife Vita C”. Znachorzy byliby dumni.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...