Straty 20 razy większe od zakładanych. Spektakularna porażka właściciela Reserved na rynku premium

Sklepy Tallinder znikają z galerii handlowych.
Sklepy Tallinder znikają z galerii handlowych. Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta
Gdańska firma LPP, właściciel m.in. takich marek jak Reserved i Cropp, jest naszym flagowym producentem odzieży. Sklepy Tallinder miały być próbą wejścia w rynek ubrań premium. Rozczarowujące wyniki sprawiły, że LPP zdecydowało się, że nie będzie dalej rozwijać tej marki. Do końca lutego 2017 roku zamknie osiem sklepów.



Tallinder, wedle komunikatu wydanego przez spółkę, osiągnął aż trzykrotnie niższe przychody od spodziewanych. Za to straty są dwudziestokrotnie większe niż zakładane. Tallinder zakończy bieżący rok z 20 milionami złotych na minusie, choć LPP zakładało, że będzie to tylko jeden milion. Zamknięcie biznesu będzie kosztować 26 milionów. To zła wiadomość nie tylko dla klientów, ale i dla akcjonariuszy spółki. Po ogłoszeniu informacji, kurs akcji LPP spadł o 1 procent.

W portfolio gdańskiej spółki jest sześć różnych marek. Najstarszy, obecny od 1999 roku Reserved, dysponuje 449 salonami. Młodzieżowe marki Cropp i House posiadają odpowiednio 372 sklepy 319 sklepów. Stawiająca na luz i elegancję w modzie damskiej Mohito dysponuje 280 salonami, a adresowana do młodych dziewczyn Sinsay ma 170 punktów szprzedaży.

Tallinder był najnowszym projektem spółki, oprócz ekskluzywnej odzież w ofercie są m.in. perfumy. Docelowo miało powstać 30 salonów tej marki.

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...