Nadgorliwość jest gorsza od... Google Street View dba o prywatność krów

Google zamazuje pyski krów.
Google zamazuje pyski krów. Google Maps / Twitter
Gdy uruchomimy Mapy Google, w rogu ekranu pojawi się ikonka małego żółtego człowieczka. Jeśli przeciągniemy i postawimy ją na zaznaczonej na mapie ulicy, naszym oczom ukaże się widok okolicy. Będziemy mogli rozejrzeć się, przyjrzeć budynkom, witrynom, znakom. Zdjęcia robione przez specjalne pojazdy pozwalają zwiedzić niemal każdy zakątek świata nie ruszając się z fotela. Jedynie w trosce o prywatność osób, które były sfotografowane, ich twarze są rozmazane przez specjalny algorytm. Okazuje się, że tak samo w przypadku… krów.
Sytuację zauważył dziennikarz Guardiana David Shariatmadari i skomentował na Twitterze pytając, czy naprawdę Google zamierza dbać o prywatność krów. Post został udostępniony do tej pory 12 tysięcy razy. Firma ustosunkowała się na łamach BBC mówiąc, że technologia zamazywania twarzy okazała się nieco „nadgorliwa”. Najważniejsze jednak, że w trakcie tworzenia Map Google, nie ucierpiała żadna krowa.
Źródło: Huffington Post

Napisz do autora: tomasz.staskiewicz@innpoland.pl

Trwa ładowanie komentarzy...