Wąchacie pudełka po komputerach Apple? Są ludzie, którzy szaleją za tym zapachem i są gotowi słono za niego zapłacić

Świeczki mimo wszystko pachną dłużej, do 55 godzin.
Świeczki mimo wszystko pachną dłużej, do 55 godzin. Fot. 123rf.com
Apple nr 5 – można by przewrotnie powiedzieć. Fenomem zapachu, jaki można poczuć po otwarciu pudełka z nowym produktem giganta z Cupertino, nie mija – wręcz przeciwnie.

Aromatem świeżo otwartego pudełka z fabryk Apple miłośnicy firmy upajali się od dawna. „Wąchaliście Magic Mouse i klawiaturę iMaca?” – dopytywał się już cztery lata temu jeden z użytkowników forum poświęconego produktom firmy. – „Wszyscy wiecie, o czym mówię” – dorzucał.



Teraz wiemy: amerykańska firma Twelve South, produkująca akcesoria do urządzeń Apple, wypuściła na rynek... świeczki o zapachu nowego iMaca. – Jesteśmy tu kimś w rodzaju nerdów Maca – tłumaczył szef firmy, Andrew Green. – Coś, co zaczyna się tu jako żart, może z łatwością przekształcić się w produkt – dodawał. Warty 24 dolary, jak na świeczkę – całkiem sporo.

Tak też stało się ze świeczką. „New Mac Soy Candle”, czyli efekt współpracy Twelve South z firmą Candlefish (producentem świeczek), może nie zwala z nóg designem. Za to stosunkowo wiernie ma oddawać doznania zapachowe, jakich doświadcza właściciel nowo zakupionego komputera z imperium Tima Cooka.

Ba, świeczka ma nad iMakiem jedną zdecydowaną przewagę: pali się przez dobre 45 do 55 godzin, czyli – jak twierdzą ludzie z Twelve South – dłużej niż można wyczuć zapach nowego urządzenia. O tym, że ekstrawagancki pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, Green przekonał się błyskawicznie: pierwsza partia świeczek rozeszła się szybciej niż świeże bułeczki – raptem w dwie godziny.

A mogła być porażka... Ledwie cztery lata temu amerykańsko-australijska firma Air Aroma próbowała wejść na rynek z aerozolem imitującym zapach Apple. Inicjatywa wyszła od grupy artystów, którzy chcieli rozpylić ten zapach podczas jednej ze swoich wystaw. Badania próbek zapachowych Air Aroma zleciła laboratoriom we Francji. Pomysł jednak najwyraźniej nie chwycił, bo miłośnicy iMaków czy iPhone'ów do dziś próbują szukać tego typu aerozoli, dopytując o nie na forach. Najwyraźniej bezskutecznie.

Cóż, porażka Air Aroma być może wynikała z tego, że firma próbowała „wyniuchać” mieszaninę zapachów papieru, plastiku i metalu – podczas gdy Twelve South postawiło na nuty naturalne. New Mac Soy Candle ma urzekać mieszanką bazylii, lawendy, mięty, szałwii z owocowymi dodatkami brzoskwini i mandarynki. No bo z czymże innym miałby się kojarzyć nowy iMac?

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...