Grupa naTemat

„To jest tragedia, firma przestaje istnieć”. Koniec największego problemu przedsiębiorstw rodzinnych?

Właściciele firmy Molino, Marta Santoyo-Wyrzykowska i Jesus Santoyo z synami Rodrigo i Diego. Jako jedyni w Polsce produkują tortillę według oryginalnej meksykańskiej receptury. Z pewnością ucieszyłyby ich nowe przepisy dotyczące sukcesji w firmach.
Właściciele firmy Molino, Marta Santoyo-Wyrzykowska i Jesus Santoyo z synami Rodrigo i Diego. Jako jedyni w Polsce produkują tortillę według oryginalnej meksykańskiej receptury. Z pewnością ucieszyłyby ich nowe przepisy dotyczące sukcesji w firmach. Mateusz Skwarczek/Agencja Gazeta
Wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj zapowiedział właśnie zmiany, które mają ułatwiać kontynuację działalności firmie rodzinnej po śmierci jej właściciela. Nowe przepisy mają wejść w życie w 2017 r.

Sytuację firm rodzinnych w Polsce skomentowała dla pulshr.pl Ewa Sobkiewicz, prezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych. „To jest tragedia: jeżeli coś dzieje się z właścicielem, to wygasają wszystkie umowy: z pracownikami, kontrahentami, najmu i firma przestaje istnieć”.

Sobkiewicz zwróciła uwagę na fakt, że dzieci przejmują w takim przypadku majątek i nie wiedzą co z tym zrobić. Właściwa sukcesja pozwala uniknąć długów i w konsekwencji, upadku firmy.

W myśl obecnie obowiązujących przepisów, przedsiębiorca, który zmarł i nie uregulował kwestii sukcesji, pozostawia firmę, w której wygasają stosunki pracy, koncesje czy kontrakty handlowe.

Pisaliśmy niedawno o tym, że firmy rodzinne coraz bardziej liczą się na polskim rynku pracy. Ponad jedna trzecia najlepszych kandydatów do pracy najchętniej wybrałaby jako miejsce pracy właśnie firmę rodzinną – wynika z badań SW Research.

Rodzinne przedsiębiorstwa mają lepszą opinię niż korporacje i dzięki temu, w dłuższej perspektywie, duże możliwości, by przyciągnąć do siebie najzdolniejszych profesjonalistów.

Źródło: pulshr.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
FirmyRząd
Skomentuj