Arrinera Hussarya – myślałeś, że to polski samochód? Trochę się mylisz

Arrinera Hussarya GT
Arrinera Hussarya GT Arrinera
5 lat temu twórcy Arrinery pokazali światu "pierwszy polski supersamochód". Szybko okazało się, że ani on super, bo nie jeździ, ani polski, bo już na pierwszy rzut oka było widać częśći z róznych modeli Audi i Opla. A jak jest z nowym modelem, tak chwalonym przez wicepremiera Morawieckiego?

Arrinera Hussarya GT - pierwszy polski samochód wyścigowy. Czy wyścigowy? To się okaże na torze, ale pierwsze testy Hussarya GT zaliczyła pomyślnie. Czy polski? I tak, i nie. Tyle, że tak naprawdę nie ma to większego znaczenia. Obecnie samochody konstruuje się z gotowych części i podzespołów. Po co projektować, testować i produkować na nowo coś, co działa i to dobrze?


Rama przestrzenna – służy też jako klatka bezpieczeństwa. Produkowana w Polsce z brytyjskiej stali – z rur bezszwowych.

Nadwozie – zaprojektował je Pavlo Burkatskyy – Polak pochodzenia ukraińskiego. Aerodynamikę doskonalił zespół prof. Janusza Piechny z Politechniki Warszawskiej. Wykonane jest z kompozytów – włókna węglowego i aramidowego (kevlaru). Produkuje się w polskiej stoczni jachtowej.

Silnik – zdecydowanie nie jest polski. Produkuje go General Motors. To 7-litrowa jednostka LS7 V8 o mocy od 420 do 650 KM.

Zawieszenie – pół na pół. Większość elementów zawieszenia jest zaprojektowana i produkowana w Polsce. Ale korzysta też z części innych producentów, chociaż zastosowanie amortyzatorów marki Öhlins może wyjść tylko na plus.

Skrzynia biegów – pochodzi z Wielkiej Brytanii, z firmy Hewland. 60 lat tradycji, ale bez związku z Polską.

Hamulce – również brytyjskie, produkuje je firma Alcon.

ABS i część elementów elektronicznych – Bosch. Niemiecka myśl technologiczna.

Opony - Michelin Pilot Sport Cup 2. Michelin ma fabrykę w Olsztynie, można więc uznać, że jest w połowie polski.

Sprzęgło – również pochodzi z Wielkiej Brytanii, z firmy Tilton.

Sterowanie silnikiem i innymi podzespołami – Cosworth. A więc znowu Wielka Brytania.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...