Takiego wykonania "Last Christmas" jeszcze nie słyszałeś. Polski informatyk stworzył wyjątkową wersję świątecznego hitu

Jeden z "instrumentów" Zadrożniaka.
Jeden z "instrumentów" Zadrożniaka. Youtube/Paweł Zadrożniak
“Last Christmas” zespołu Wham można kochać lub nienawidzić. Nie zmienia to faktu, że jest elementem obowiązkowym każdych świąt, na równi z karpiem, mandarynkami i udekorowanymi ulicami. Wiele już było coverów czy remiksów tego bożonarodzeniowego klasyka, ale dzieło polskiego programisty, Pawła Zadrożniaka, bije wszystkie na głowę.

Na swoim kanale na portalu Youtube Zadrożniak wrzuca filmiki, na których odgrywa kultowe utwory i hity muzyczne. Nie korzysta jednak z instrumentu czy swojego głosu, ale... dysków twardych. Tak, wszystkie kompozycje na jego profilu są odgrywane przy pomocy komputerowych elementów, pamiętających czasy, kiedy 8 MB RAM robiło wrażenie, a do internetu łączyło się przez modem.

W elektronicznej orkiestrze Zadrożniak oprócz ośmiu dysków twardych znajdują się również 64 stacje dyskietek oraz dwa skanery. Całość nosi dumną nazwę The Floppotron, która pochodzi właśnie od słowa dyskietka (z angielskiego floppy disk).
W portfolio polskiego twórcy znajdują się również inne znane utwory. Na warsztat wzięto między innymi Metallicę i jej „Enter Sandman”, AC/DC z „Highway to Hell” czy „Marsz Imperialny” - jeden z najbardziej znanych motywów muzycznych ze ścieżki dźwiękowej do „Gwiezdnych Wojen”.
Wszyscy wiemy, że w o tej porze roku od „Last Christmas” się nie ucieknie. Dlatego zachęcamy, żeby obejrzeć mniej szablonowego wykonania tej wszechobecnej piosenki. Zrobionego zresztą przez naszego rodaka.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...