Grupa naTemat

Człowiek, który nie jest kobietą ani mężczyzną. Przełomowa decyzja urzędników z Nowego Jorku

- Zawsze wiedziałam, że jestem czymś innym, nie chłopakiem i nie dziewczynką, ale nie byłam pewna kim – opowiada Keenan
- Zawsze wiedziałam, że jestem czymś innym, nie chłopakiem i nie dziewczynką, ale nie byłam pewna kim – opowiada Keenan facebook.com/Sara Kelly Keenan
W Nowym Jorku został wydany prawdopodobnie pierwszy w USA akt urodzenia dla osoby interseksualnej. Otrzymała go 55-letnia Amerykanka Sara Kelly Keenan. Kobieta urodziła się z żeńskimi genitaliami i mieszanymi narządami rozrodczymi.

Urodzona w Nowym Jorku kobieta pierwotnie została zaklasyfikowana przez urzędników jako mężczyzna. Po upływie trzech tygodni jej rodzicom wręczono jednak żeński akt urodzenia. Keenan leczyła się następnie przez pewien czas za pomocą hormonów, po tym, jak otrzymała od lekarzy zapewnienie, że „jest dziewczyną, która nie potrafi ich wytwarzać”. – Zawsze wiedziałam, że jestem czymś innym, nie chłopakiem i nie dziewczynką, ale nie byłam pewna kim – opowiada.


Ostatecznie Amerykanka zdecydowała się zaakceptować swoją dwupłciowość. Kobieta pod koniec 2016 roku dostała maila od Departamentu Zdrowia z potwierdzeniem, że jej płeć w akcie urodzenia została zmieniona. W miejsce przeznaczone na wpisanie płci, zamiast „kobiety” znalazło się sformułowanie „interseksualizm”.

Decyzja wobec Keenan stanowi kolejne potwierdzenie, że klimat wobec osób, które nie potrafią się jednoznacznie zaklasyfikować jako kobieta lub mężczyzna ulega zmianie. W 2013 roku istnienie „trzeciej płci” potwierdził na przykład australijski Sąd Apelacyjny. W tym samym czasie uregulowania prawne, które dopuszczają „nieokreśloną płeć” wprowadziły Niemcy i Finlandia. Intersex Society of North America podaje, że interseksualizm występuje średnio raz na 2000 urodzeń.

źródło: NBC News

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
NaukaUSA
Skomentuj