PIT ścięty do 10 procent, przy zarobkach poniżej 2000 zł – zerowy, maksimum 50 podatków. Rumuni chcą pójść na całość

10-procentowy PIT, obniżki VAT, płatności online: rumuńskie reformy mogą należeć do najśmielszych w Europie.
10-procentowy PIT, obniżki VAT, płatności online: rumuńskie reformy mogą należeć do najśmielszych w Europie. pl.123rf.com/profile_salajean
Świeżo upieczony minister finansów Rumunii, doświadczony ekonomista Viorel Stefan ma zadanie trudne, jak rzadko. Ma dokonać gospodarczego cudu: zlikwidować i uprościć podatki, a jednocześnie znaleźć w gospodarce tyle pieniędzy, żeby deficyt budżetowy wciąż był na bezpiecznym poziomie poniżej 3 proc. PKB.

– Idę spać i budzę się, myśląc tylko o tym jednym zadaniu – przyznał na przesłuchaniu parlamentarnym tuż po tym, jak został nominowany przez rządzącą krajem Partię Socjaldemokratyczną.

Wygląda na to, że rękami Stefana socjaldemokraci chcą przewrócić tamtejszą gospodarkę do góry nogami i hojnie obdarować wszystkie grupy obywateli. Program reform, które ma przeprowadzić nowy minister, zakłada m.in. obcięcie podatku dochodowego z 16 do 10 proc. Całkowicie zwolnione z podatku dochodowego będą osoby zarabiające około 2000 lei (nieco mniej niż 2000 złotych). Zmniejszony ma zostać również VAT na sprzedaż domów wartych mniej niż 100 tysięcy euro.

Cały zestaw podatków, jakie płacą w rozmaitych formach, ma liczyć nie więcej niż 50 danin. W olbrzymiej większości zmiany weszłyby w życie z początkiem 2018 roku, ale niektóre z nich – jak zmniejszony VAT – mają obowiązywać już od początku marca. Co więcej, Stefan chciałby zlikwidować kolejki napierające na okienka w rumuńskich urzędach skarbowych. – Podatki, których nie da się zapłacić online, zostaną skasowane – zapowiada nowy minister. Marzenie ściętej głowy?

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...