Na tym tablecie będziesz mógł mazać jak na kartce. Elektroniczny papier jest świetny, ale cena zwala z nóg

Tablet start-upu prezentuje się przyzwoicie. Cena jest jednak wygórowana.
Tablet start-upu prezentuje się przyzwoicie. Cena jest jednak wygórowana. Zrzut ekranu/Youtube/Remarkable
Tablety z papieru? Cóż, to możliwe. Oczywiście nie dosłownie. Zastosowanie technologii, która naśladuje komponent z celulozy, już jest stosowana między innymi w czytnikach e-booków. Norweski start-up reMarkable postanowił wykorzystać ją do przygotowania urządzenia, będącego hybrydą takie czytnika i tabletu. Wszystko opakowane w minimalistyczny design.

Korzystanie z Kindle'a od Amazona ma swoje ewidentne zalety. Przede wszystkim czytnik ma niesamowicie długi czas baterii, bo na jednym ładowaniu wytrzymuje nawet miesiąc działania. Do tego technologia E Ink w przeciwieństwie do klasycznych ekranów nie męczy oczu przy długim okresie korzystania. Wiąże się to z wykorzystaniem mikrokapsułek do produkcji elektronicznego atramentu. Umieszczone w płynie, reagują na elektryczność i tworzą przylepiają się do odpowiedniego piksela na ekranie, tworząc obraz lub dany symbol.
Są jednak pewne ograniczenia tej technologii. Czytniki e-booków mają ograniczoną moc obliczeniową, w efekcie dość wolno reagują na komendy użytkownika. Także „przewracanie” kartek książki, powoduje odświeżenie całej strony, co również negatywnie oddziałuje na płynność korzystania.

Tym problemem zajął się reMarkable. Swoje urządzenie reklamuje właśnie jako pozbawione opóźnień. Ma reagować płynniej na komendy, a dołączony długopis ma umożliwić używanie go jako notatnika i szkicownika. Odwzorowanie naszego pisma oraz stylu rysowania ma być na takim samym poziomie, jak przy użyciu normalnej kartki i ołówka.

Podobnie jak w przypadku innych czytników, ekran jest monochromatyczny – może nie jest to zaleta dla fanów feerii barw, ale dzięki temu bateria wystarczy na długo. Jej pojemność to 3000 mAh. Dla porównania, podstawowy model Kindle, Paperwhite, posiada baterię o pojemności 1400 mAh.
Istotnym elementem jest pamięć. Firma chwali się, że wystarczy ona na pomieszczenie 100 tysięcy stron, co przekłada się na 8 gigabajtów. Wbudowany moduł wi-fi umożliwia przesyłanie dokumentów do urządzenia bez potrzeby podłączania go do komputera. Na razie reMarkable obsługuje formaty PDF i ePUB, ale z czasem ta liczba ma się zwiększyć, przekonują twórcy. Brak opóźnień przy pisaniu i czytaniu ma zapewnić procesor o taktowaniu 1 GHz.

Za takie rozwiązanie przyjdzie jednak sporo zapłacić. Na razie urządzenie jest dostępne w przedsprzedaży. Zestaw tablet/długopis/etui kosztuje 429 dolarów (ponad 1700 złotych). To i tak cena promocyjna – nominalna cena to 716 dolarów (ponad 2900 złotych). Na razie jednak zostanę przy Kindle'u. Urządzenie reMarkable jest skierowane to dość konkretnej niszy, dla której tablet to nie tylko urządzenie do czytania, ale również do bardziej bezpośredniej interakcji.

Napisz do autora: grzegorz.burtan@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...