Facebook skłania użytkowników do kłócenia się. Skutkiem są poważne załamania emocjonalne – twierdzi badacz

Facebook skłania użytkowników do ostrych sporów, czego skutkiem są emocjonalne "rany".
Facebook skłania użytkowników do ostrych sporów, czego skutkiem są emocjonalne "rany". Fot. 123rf.com
Glenn Sparks, specjalista ds. komunikacji z Purdue University, nie ma najlepszego zdania o najpopularniejszym portalu społecznościowym. Jego zdaniem, sposób, w jaki zaprojektowano Facebooka, skłania użytkowników do kłócenia się, czego rezultatem są emocjonalne zaburzenia.

Naukowiec odniósł się w ten sposób do gorących dyskusji na stronach portalu, które nie są wyłącznie polską specyfiką. Skoro ludzie mają tu tak wielu „przyjaciół”, a nierzadko zabiegają o kolejnych, nawet jeżeli znajomości te trudno byłoby nazwać „luźnymi” - jest się z kim pokłócić. A do sporów zachęca sposób, w jaki odbywa się komunikacja na portalu: krótkie, kąśliwe komentarze, riposty i nadużywane wulgaryzmy.

- Nikt nie niuansuje swoich wypowiedzi – twierdzi Sparks. - W rozmowie twarzą w twarz nie rzucasz komuś w oczy politycznego komunikatu. Rozmawiasz – podkreśla. Tymczasem portal nie sprzyja dialogom, ani słuchaniu innych z uwagą. Wystarcza wtedy jedna nieprzemyślana uwaga, by wywołać spiralę epitetów. Oczywiście, można taką „przyjaźń” zerwać, odcinając się od adwersarzy. Ale w tym momencie emocjonalne wzburzenie użytkownika jest już na poziomie, o który znacznie trudniej w osobistych kontaktach.

- Posty są często formułowane szybko i impulsywnie, co tylko podsyca poczucie niestabilności i wyzwala niezamierzone reakcje emocjonalne – podsumowuje badacz. Czy da się tego uniknąć? Cóż, tutaj Sparks prochu nie wymyślił. - Jeśli dyskusje na Facebooku stają się irytujące, szukajcie możliwości spotkania i dyskusji twarzą w twarz. Przyjaźnie i więzy rodzinne mogą się tylko wzmocnić, gdy ludzie zaczną przenosić relacje do świata offline – kwituje.

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...