Na rynek powróci legendarna marka telefonów komórkowych. Wygląda na to, że nawet podupadłe klasyki warto reaktywować

Gordon Gekko w pierwszej części "Wall Street" z lubością demonstrował swoją "cegłę".
Gordon Gekko w pierwszej części "Wall Street" z lubością demonstrował swoją "cegłę". Fot. YouTube
Rok temu wydawało się, że Lenovo ostatecznie położy kres istnieniu tej marki. Motorola – marka, która podbijała serca pierwszych użytkowników telefonów komórkowych na przełomie lat 80. i 90. - miała ostatecznie trafić do lamusa. Teraz okazuje się, że nawet brandy, które znalazły się w całkowitym odwrocie, warto podtrzymywać przy życiu.

Lenovo przejęło Motorolę w 2014 r. Zabieg, jakiemu Chińczycy chcieli poddać markę, był prosty i bolesny: z nazwy miał pozostać ogryzek – „Moto”, ewentualnie „Moto by Lenovo”. Tym czasem okazuje się, że nowy właściciel przeszarżował. – Firma nie będzie już wstydzić się używać nazwy Motorola, umieszczać słynnego logo w kształcie skrzydła nietoperza na obudowie. Koniec końców to właśnie Motorola wynalazła telefon komórkowy – zapowiedział w rozmowie z CNET Aymar de Lencquesaing, szef Motoroli w strukturach Lenovo. – Lenovo zamierza w końcu wykorzystać tę spuściznę – uciął.



Inspiracją dla właścicieli marki może być niedawny powrót Nokii. Reaktywacja Motoroli nie będzie jednak ani gwałtowna, ani równomierna. Pierwszy eksperyment z nową-starą marką zostanie zapewne przeprowadzony na rynku brazylijskim.

Napisz do autora: mariusz.janik@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...