Decyzja o powstaniu megalotniska w środku Polski zapadła. Projekt ma poparcie Kaczyńskiego i Morawieckiego

Okęcie robi się dla pasażerów zbyt małe. Największy port lotniczy w Polsce zbliża się do kresu swojej przepustowości
Okęcie robi się dla pasażerów zbyt małe. Największy port lotniczy w Polsce zbliża się do kresu swojej przepustowości Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
W ciągu najbliższych dni rząd zatwierdzi decyzję o budowie Centralnego Portu Lotniczego – donosi "Plus Biznesu”. Projekt, który ma cieszyć się poparciem Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, może kosztować nas nawet 30 mld złotych.

Idea budowy Centralnego Portu Lotniczego budzi kontrowersje od samego początku. Wszyscy eksperci podkreślają, że przepustowość Okęcia zbliża się do granicy, a jego rozbudowa jest niemożliwa. Z drugiej strony, wielu z nich nieoficjalnie przyznaje, że w obecnych warunkach ekonomicznych budowa całkowicie nowego lotniska w szczerym polu za dziesiątki miliardów złotych, wydaje się być pomysłem wziętym z kosmosu.

Według informacji Pulsu Biznesu, zatwierdzenie jego budowy przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów to kwestia dni. W ciągu kolejnych dwóch miesięcy mamy natomiast poznać dokładną lokalizację i plan budowy megalotniska.

Według wcześniejszych zapowiedzi Centralny Port Lotniczy miałby stanąć między Warszawą a Łodzią. Będzie w stanie rocznie odprawić 50 mln pasażerów. Jego koszt szacuje się wstępnie na 25-30 mld złotych. Choć nie wykluczone, że będzie to kwota zdecydowanie wyższa.

Sceptycy zauważają, że nie jesteśmy pierwszym krajem, który porywa się na budowę CPL. Z podobną inicjatywą w 1996 roku wyszli Niemcy. Po 20 latach i 5 mld euro wpakowanych w budowę, za naszą zachodnią granicą coraz częściej słychać jednak głosy, że realizacja tego ambitnego planu nigdy nie dojdzie do skutku.

źródło: Puls Biznesu

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...