Na tym banknocie Polak zarobił... 12 tysięcy razy. Zdobył go przez przypadek

Anglicy oszaleli na punkcie 5-funtówek z wizerunkiem Churchilla
Anglicy oszaleli na punkcie 5-funtówek z wizerunkiem Churchilla ebay.com
W ubiegłym roku bank centralny Wielkiej Brytanii wyemitował 5-funtowy banknot z wizerunkiem Winstona Churchilla. Od tego czasu jego wartość na aukcjach internetowych osiąga zawrotne ceny. Przekonał się o tym Piotr Sobczuk, który w posiadanie banknotu z jednym z najniższych numerów seryjnych, wszedł dzięki...otrzymaniu reszty.

To miał być dzień jak co dzień. Jak donosi brytyjski "Daily Mail" polski emigrant Piotr Sobczuk mieszkający w Telford, w hrabstwie Shropshire, otrzymał 5 funtów reszty. Okazało się, że był to polimerowy banknot z numerem seryjnym AA01 444444 (pierwszy z tej serii banknotów, zakończony końcówką 01, został swego czasu wręczony królowej Elżbiecie).



Polak wystawił go na serwisie Ebay, gdzie w ciągu tygodnia internauci podbili wartość banknotu do 60 tys. funtów (ok. 300 tys. złotych). Oznacza to, że przypadkowa inwestycja dała Sobczukowi zwrot rzędu 1,2 mln procent.
Skąd taka popularność pięciofuntówki? Ta z wizerunkiem Winstona Churchilla jest pierwszą w historii Wielkiej Brytanii wykonaną z polimeru, dzięki czemu jest wyjątkowo odporna na zniszczenia mechaniczne. Znalezisko Polaka miało jeszcze dodatkowy walor w postaci charakterystycznej liczby - bardzo poszukiwanej przez kolekcjonerów.

Najwyższa cena wynegocjowana do tej pory za „jednego Churchilla” to 80 tys. funtów. Szczęśliwcem okazał się Gareth Wright. W tym przypadku kolekcjonerzy połasili się na inny, nietypowy numer serii. Na banknocie widniał bowiem napis AK47, czyli oznaczenie Kałasznikowa.

źródło: Daily Mail

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...