Na tej uldze w PIT możesz zyskać nawet 2,5 tys. zł rocznie. Warto mieszkać daleko od pracy

Na przejazdach komunikacją miejską można oszczędzić bardzo wiele. Agata Grzybowska/Agencja Gazeta
Ci, którzy dojeżdżają do pracy z innej miejscowości własnym środkiem transportu, mogą poniesione wydatki wskazać jako koszty uzyskania przychodu za 2016 rok. Zyskają także ci, którzy podróżują do miejsca pracy z innej miejscowości komunikacją publiczną.

Warunkiem jest wykazanie tego imiennymi biletami okresowymi. Chodzi tu np. o bilety miesięczne na autobus czy pociąg. Podwyższone koszty przychodu będzie oznaczać tu dojeżdżanie z innej miejscowości. Pracodawca co miesiąc odlicza te koszty od wypłaty pracownika i przekazuje je fiskusowi w formie zaliczek na podatek dochodowy.

Stawka dla umowy o pracę wynosi tu 111,25 zł, w przypadku podwyższonych kosztów uzyskania przychodu to 139,06 zł miesięcznie. Rocznie wychodzi 1668,72 zł. Maksymalnie stawka ta może jednak wynieść 2502,56 zł rocznie, jeśli występuje dla dojeżdżającego kilka stosunków pracy.

Należy pamiętać, że podwyższone koszty uzyskania przychodu można wykazać jedynie, gdy poruszamy się publicznym środkiem transportu. Chodzi tu o jazdę autobusem, koleją a także promem. Co ważne, nie można odliczyć tu np. zwykłych jednorazowych biletów. Chodzi tu wyłącznie o imienne bilety okresowe.

Źródło: Podatki.biz

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...