Takich wpływów z VAT nawet fiskus się nie spodziewał. Pomogła “księgowa sztuczka”

Ministerstwo Finansów pochwaliło się na Twitterze sukcesami w ściąganiu VAT.
Ministerstwo Finansów pochwaliło się na Twitterze sukcesami w ściąganiu VAT. Twittef/MF
Jak wynika z nieoficjalnych informacji “Pulsu Biznesu”, I kwartał 2017 roku przyniósł blisko 40-procentowy wzrost wpływów z podatku VAT.

Ministerstwo Finansów, chcąc zwiększyć wpływy do budżetu, mające m.in. służyć do realizacji programu 500+, postawiło sobie ambitny cel. To o 11 proc. wyższe wpływy VAT niż w 2016 roku, w którym udało się zebrać 143,5 mld zł. I choć liczni eksperci nie wierzą w te optymistyczne założenia, to – jak przekonuje “PB” – na razie MF może się cieszyć.



Według informacji dziennika, do kasy państwa wpłynęło już 42 mld zł. To prawie 30 proc. planu, a upłynęło zaledwie 25 proc. roku (trzy z 12 miesięcy). Co spowodowało taki wzrost? Gazeta powołuje się na własne ustalenia, z których wynika, że pomogła “księgowa sztuczka” z przyspieszonym zwrotem podatku.

To podobny manewr, jaki zastosowano w grudniu 2016 r., kiedy dochody z VAT spadły, bo fiskus masowo robił firmom przelewy podatku, którego termin zwrotu przypadał na pierwsze dwa miesiące bieżącego roku.

W styczniu powtórzono manewr, co podbiło marcową dynamikę wzrostu przychodów. Liczby ma też poprawiać likwidacja kwartalnych rozliczeń, która przysługuje małym podatnikom. Fiskus, co przyznaje w rozmowie z “PB”, sam do końca nie wie, który z czynników jest tu dominujący.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...