“Najgorsza linia lotnicza” urządziła pasażerowi piekło. Overbooking zdarza się także w Polsce

To ekstremalna sytuacja - mówi o sytuacji pasażera United Airlines Marcin Maciejewski.
To ekstremalna sytuacja - mówi o sytuacji pasażera United Airlines Marcin Maciejewski. Mat. prasowe
Światowe media żyją sprawą pasażera United Airlines, który został siłą wyciągnięty z samolotu, bo linie lotnicze sprzedały na lot więcej biletów niż miały miejsc. To zjawisko nazywamy "overbookingiem" i zdarza się ono również w Polsce i w całej Unii Europejskiej.

Do zdarzenia doszło na pokładzie samolotu United Airlines, który miał odlecieć z Chicago do Louisville w stanie Kentucky. Zabrakło biletów dla czterech pasażerów. Przedstawiciele linii lotniczej zapytali, kto w zamian za odszkodowanie finansowe zgodzi się polecieć innym lotem. Nikt nie przystał na propozycję. Wyproszono więc wylosowanych pasażerów z samolotu.



Jeden z nich odmówił opuszczenia pokładu. Został z niego wyciągnięty siłą przez policję w cywilu, co doprowadzić miało do uderzenia go w twarz i krwawienia z ust. Czy taka sytuacja w ogóle byłaby możliwa w Polsce?

Zapytaliśmy o to Marcina Maciejewskiego, twórcę strony opoznionysamolot.pl, który od lat skutecznie walczy o to, by klienci odwołanych i opóźnionych lotów dostali rekompensatę.

– Z tak skrajnym przypadkiem nigdy się nie spotkałem. Tego biednego pana potraktowano jak awanturującego się pasażera. To potężny pr-owy strzał w stopę. United Airlines są teraz uważane za najgorszą linię lotniczą w kraju. Ale to tylko przykład tego, że w USA w ogóle nie dba się o prawa pasażerów. Linie oferują najtańsze bilety i potem tylko podbijają stawkę. Potem dochodzi do takich sytuacji – opowiada Maciejewski w rozmowie z INN:Poland.

– W Polsce to nie do pomyślenia, a w całej Unii są przepisy, które chronią pasażerów. Zresztą takie sytuacje w tanich liniach się praktycznie w ogóle nie zdarzają. Prędzej w sieciowych, takich jak Lufthansa czy LOT, ale ci pasażerowie dowiadują się o wiele wcześniej o tym, że nie ma miejsc. I te linie z reguły płacą odszkodowanie. Jest to 250 euro za trasy poniżej 1500 km, 400 euro za trasy powyżej 1500 km i 600 euro za loty poza granice Unii Europejskiej – dodaje Maciejewski.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...