Automat do kawy przypomni ci o założeniu okularów albo odwołaniu zajęć. Innowacyjny system powstał w Białymstoku

Wyświetlacz Vendmedia
Wyświetlacz Vendmedia Mat. prasowe
Mijamy je codziennie, patrzymy na ich ekrany. Dlaczego by nie wykorzystać ich jako nośników reklamowych? Automaty do kawy czy monitory w firmach to świetne narzędzia do reklamy oraz publikowania przydatnych informacji – uznali twórcy firmy Pay2Vend. Ich nowatorski system pozwala na banalnie łatwe zarządzanie treściami na różnych nośnikach.

W wielu biurach, firmowych halach i holach, wiszą ekrany czy telewizory przez cały czas pokazujące ten sam film promocyjny czy kanał informacyjny. Podobnie jest z automatami do sprzedaży kawy czy przekąsek. Białostocka firma Pay2Vend opracowała system Vendmedia dający możliwość szybkiego i łatwego publikowania treści za ich pośrednictwem.


Ich wynalazek ma dwojakie zastosowanie. W firmach, biurach, uczelniach czy na przykład na dworcach umożliwia publikowanie informacji przydatnych osobom w nich przebywającym. Dzięki temu w dłuższej perspektywie można zaoszczędzić na produkcji plakatów czy ulotek dla załogi. Do systemu można włączyć także automaty sprzedające kawę czy przekąski.

– Komunikacja to bardzo istotny element z punktu widzenia każdej organizacji, wynikający z potrzeby informowania m.in. o decyzjach zarządu, zmianach organizacyjnych, przepisach BHP, przepisach prawnych, instrukcjach itp. – mówi Andrzej Nartowicz, prezes P2V Polska.

– Zwłaszcza wewnętrzna komunikacja obecnie opiera się najczęściej na dość prostej formie – poprzez ulotki, plakaty, wywieszane na tablicach ogłoszeń czy spotkania z załogą. A jest to forma trudna do kontrolowania, niezbyt pewna i mało elastyczna, wobec szybko zmieniających się treści komunikatów. Stąd nasza propozycja rozwiązania, które umożliwi aktualizowanie tych informacji na bieżąco i ich prezentację w nowoczesnej formie – dodaje.

Druga możliwość jaką daje Vendmedia to publikowanie reklam. Dzięki temu ekrany wiszące na przykład na dworcach czy innych miejscach publicznych mogą na siebie zarabiać. Jedna funkcja nie wyklucza drugiej.

Andrzej Nartowicz, opowiada, że miejscem jednego z pierwszych wdrożeń systemu był Katolicki Uniwersytet Lubelski, gdzie jego firma instalowała sieć automatów vendingowych.

– Wtedy powstał pomysł, by stały się one jednocześnie punktami informacyjnymi – poprzez montaż prawie 40 monitorów, wyświetlających aktualne komunikaty i informacje. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, zadziałał efekt synergii - w sposób naturalny pracownicy i studenci, którzy korzystają z automatów, przy okazji zapoznają się z treściami przekazywanymi im przez uczelnię – mówi Nartowicz.

Źródło: Newseria.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...