Google i Facebook dały się oszukać jak dzieci. Proste internetowe oszustwo pozbawiło je 100 mln dolarów

facebook.com/Mark Zuckerberg
W marcu amerykański departament sprawiedliwości poinformował, że zatrzymał 48-letniego Litwina Evaldasa Rimasauskasa. Mężczyzna za pomocą podrobionego e-maila i kilku dokumentów wyłudził 100 mln dolarów od dwóch amerykańskich firm technologicznych. Teraz wiemy już, że poszkodowanymi okazali się...Google i Facebook.

W 2013 roku Rimasauskas założył spółkę o takiej samej nazwie jak firma Quanta Computer, która współpracuje z oboma poszkodowanymi. Litwin stworzył również adresy e-mail, które według raportu miały „przypominać oryginalne adresy azjatyckiego producenta sprzętu”. Na podstawie korespondencji z pracownikami Google'a i Facebook'a Rimasauskas skłonił pracowników obu gigantów do wpłacenia należnych pieniędzy na konto jego banku w Litwie.


Tuż po wpłynięciu przelewu Rimasauskas rozesłał pieniądze do banków na Słowacji, Węgrzech i Hong Kongu. Aby banki nie nabrały podejrzeń, Litwin uwiarygadniał swoje wielomilionowe przelewy sfałszowanymi fakturami i kontraktami.

FBI aresztowało pomysłowego Litwina w marcu 2017 roku. Postawiono mu 4 zarzuty. Mężczyźnie grozi do 20 lat więzienia. W rozmowie z CNBS rzecznik Google zapewnił, że jego firma odzyskała wszystkie pieniądze, przedstawiciel Facebook'a zadeklarował natomiast, że udało się odzyskać „znaczną ich część”.

źródło: CNBC

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...