Organizacja założona przez Polskę rośnie w siłę. Ma nas uniezależnić od amerykańskich pieniędzy

Prezydent RP Andrzej Duda i Przewodniczący Xi Jinping
Prezydent RP Andrzej Duda i Przewodniczący Xi Jinping Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) dał zielone światło w sprawie przyjęcia siedmiu nowych państw. Po ich przystąpieniu w organizacji będzie 77 krajów z całego świata. Jednym z członków-założycieli AIIB jest Polska.

Rada Gubernatorów wyraziła zgodę na przyjęcie do AIIB Bahrajnu, Cypru, Samoa, Boliwii, Chile, Grecji i Rumunii. Nowi członkowie zostaną włączeni w struktury organizacji po wypełnieniu krajowych procedur i wniesieniu wpłaty do wspólnego kapitału. Nowy zaciąg nie zmieni znacząco rozkładu sił w AIIB – w tej chwili organizacja zdominowana jest przez kraje azjatyckie i europejskie (m.in. Francja, Niemcy i Wielka Brytania).

Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych ruszył oficjalnie w styczniu 2016 roku. Wśród 57 członków założycieli znalazła się również Polska. Organizacja powstała z inicjatywy Chin. Ma stanowić przeciwwagę dla największych instytucji finansowość na świecie takich jak Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które zdominowane są przez USA. Kapitał całej organizacji wynosi 100 mld dolarów, a polski wkład to 830 milionów dolarów.

O skorzystaniu z funduszy AIIB głośno było po niedawnej deklaracji polskiego rządu o zamiarze wybudowania Centralnego Portu Lotniczego. Dyrektor generalny AIIB Yee Ean Pang tłumaczył wówczas, że wsparcie banku inwestycyjnego będzie szczególnie potrzebne po wygaśnięciu finansowania unijnego w 2020 roku.

− Moglibyśmy w przyszłości współfinansować projekt polegający na budowie Centralnego Portu Lotniczego, jeśli byłby on zgodny z polityką banku opartą na zasadzie łączenia kontynentów (tzw. interconnectivity), czyli miał silny komponent azjatycki, a jego przepustowość wpływałaby na ruch pasażerski z Azją – deklarował w rozmowie z PAP-em.

źródło: Forsal

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...