Przegraliśmy ze Słowakami batalię o fabrykę Jaguara? Okazuje się, że grali znaczonymi kartami, grozi im potężna kara

Fabryka Jaguara
Fabryka Jaguara Mat. prasowe
Dwa lata rozpoczęliśmy ze Słowacją walkę o lokalizację fabryki Jaguara i Land Rovera. Porażka była sroga, ale okazuje się, że chyba wyszliśmy na tym lepiej, niż sądzimy. Słowacja przelicytowała i może zostać surowo ukarana.

Przypomnijmy – właścicielem firmy JLR (Jaguar Land Rover) jest indyjski koncern Tata. Dwa lata temu postanowił otworzyć w Europie Środkowo-Wschodniej fabrykę aut za 1,4 mld euro. Do walki o tę potężną inwestycję stanęły m.in. Polska i Słowacja. Wygrali nasi południowi sąsiedzi, wicepremier Piechociński tłumaczył, że oczekiwania inwestora co do form i wielkości wsparcia były zbyt wygórowane.



I okazuje się, że miał rację, bo Komisja Europejska zaczęła się uważnie przyglądać umowie JLR ze słowackim państwem. Okazuje się, że rząd tego państwa zamierza dać inwestycji aż 125 mln euro publicznego wsparcia. Jest to jednocześnie górny limit pomocy w takich przypadkach. Wzbudziło to podejrzenia Komisji, która podejrzewa, że Słowacy po prostu przesadzili.

Zaoferowali bowiem nie tylko wsparcie, ale i grunt oraz zwolnienia podatkowe. Jeśli okaże się, że Słowacja przesadziła i zrobiła to tylko po to, by przelicytować Polskę, może stracić owe 125 mln euro.

źródło: Bankier.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...