Absolwenci studiów nie zwlekają z pójściem do pracy z powodu lenistwa. Winę ponoszą uniwersytety i... moda na start-upy

To stres i poczucie braku doświadczenia powstrzymują młodych ludzi przed podjęciem pierwszej pracy.
To stres i poczucie braku doświadczenia powstrzymują młodych ludzi przed podjęciem pierwszej pracy. Fot. 123rf.com
Milenialsi wcale nie są roszczeniowi. Wyniki badań przeprowadzonych przez Polską Radę Biznesu są jasne: młodzi ludzie mają poczucie braku doświadczenia i przejmującego stresu. W efekcie niemal co drugi absolwent ma psychologiczny problem z wejściem na rynek pracy. - Zwyczajnie się go boi – twierdzi Marcin Fiedziukiewicz, ekspert rynku pracy.

Według niego przyczyny tej przedwczesnej traumy tkwią we wcześniejszej edukacji. - Uczelnie nie uczą praktycznej wiedzy i nie dają rad, jak odnaleźć się w pierwszej pracy – mówi Fiedziukiewicz. Tymczasem tego oczekują studenci – więcej niż połowa chciałaby właśnie praktycznych wskazówek, a nie teorii.

Przy czym nawet autorzy badań przyznają, że uniwersytety nie są kursami zawodowymi. Takie zastrzeżenia ma dyrektor Polskiej Rady Biznesu, Małgorzata Durska. - Szkoły powinny uczyć krytycznego myślenia, otwierać głowy, a część praktyczna powinna być może przewidywać podejmowanie pracy przez młodych ludzi już w czasie nauki – uważa.

- Pomogłoby im to zderzyć się z realiami, uświadomiło, że muszą wykazać się często pokorą, dawać sobie radę w relacjach z różnymi osobami – kwituje. Staże mogą być tu rozwiązaniem, tym bardziej, że Unia Europejska je dofinansowuje. Z drugiej strony, jak pisaliśmy już na stronach INN:Poland, staże bywają nadużywane przez pracodawców jako forma darmowej lub półdarmowej pracy.

Małgorzata Durska ma jeszcze inne obawy. - Młody człowiek, który słyszy w mediach wciąż o start-upach, kreatywności i karierach innych, gdy musi iść do zwykłej pracy, ma poczucie wielkiej porażki – podkreśla ekspertka. - To fantastyczne, że są start-upy, ale 9 na 10 upada, a ludzie kreatywni, którzy się realizują w wymarzonych zawodach, to zaledwie promil, a nie powszechna praktyka – ucina szefowa Polskiej Rady Biznesu.

źródło: Puls HR

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...