Cała rzesza Polaków całkowicie odporna na promocje. Nie rozumieją podstawowych komunikatów

Komunikaty marketingowe są nie zawsze rozumiane
Komunikaty marketingowe są nie zawsze rozumiane Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Raport „Smart Okazje. Zwyczaje zakupowe Polaków”, oparty na badaniach Mobile Institute, pokazuje, kto w Polsce jest najbardziej zainteresowany promocjami. Wynika z niego, że najchętniej z promocji korzystają osoby, które zarabiają 3-7 tys. zł. Promocje najmniej przyciągają tych, którzy zarabiają powyżej 10 tys. zł i, co chyba najbardziej zaskakujące z całego raportu, poniżej 1 tys. zł.

– Wyniki badania potwierdziły to, że osoby najmniej majętne niezwykle rzadko korzystają z promocji. Kupują przeważnie najtańsze artykuły, które wcale nie są obejmowane akcjami rabatowymi. Co więcej, promocyjne produkty mogą być droższe od tych, jakie zwykle wybierają klienci, deklarujący najniższe dochody. Warto zwrócić uwagę na to, że bardzo dużo obniżek dotyczy towarów średniej i wyższej jakości. Dlatego, moim zdaniem, głównie mogą nabywać je konsumenci z zasobniejszymi portfelami – wyjaśnia Michał Rosiak z Grupy AdRetail.



Jeden z ekspertów wypowiada się jednak w nieco innym tonie. Dr Maria Andrzej Faliński, będący ekspertem rynku detalicznego, twierdzi bowiem, że obniżone ceny zwykle budzą podejrzliwość osób najuboższych. Mają oni obawę, że kryje się za nimi podstęp w postacie ukrytej wady produktu lub gorszej jakości. Odnosi się to zwłaszcza do przedmiotów trwałego użytku, takich jak buty czy odzież. Niezamożni nie są poza tym czytelnikami gazet konsumenckich i, co więcej, nie rozumieją i nie ufają komunikatom, które zachęcają do skorzystania z promocji.

Okazuje się, że zarabiający 3-7 tys. chętnie inwestują w kupno nowych rzeczy, bo są dzięki temu m.in. doceniani przez otoczenie. – Osoby, które określa się jako prawie bogate, z reguły cechują się silną motywacją do podnoszenia swojego stanu posiadania i bycia za to docenianym przez otoczenie. Posiadane środki mogą oszczędzać albo zamieniać je na towary i usługi. Jeśli wybierają drugą opcję, często są przekonane o tym, że społeczne postrzeganie ich statusu jest dużo lepsze. Nie wypada przecież chwalić się stanem konta bankowego. Natomiast, posiadanie ekskluzywnych przedmiotów jest jak najbardziej widoczne. Z takim nastawieniem, szczególnie łatwo korzystać z okazji promocyjnych – tłumaczy dr Faliński.

źródło: Wiadomości Handlowe
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...