Kpina z turystów na początek wakacji? Bramki na autostradzie podniosą dopiero, gdy korek sięgnie horyzontu

Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało, że szlabany na autostradach zostaną podniesione, gdy oczekiwanie na przejazd będzie trwało więcej, niż 45 minut.
Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało, że szlabany na autostradach zostaną podniesione, gdy oczekiwanie na przejazd będzie trwało więcej, niż 45 minut. Fot. Michał Lepecki / Agencja Gazeta
Ministerstwo Infrastruktury w obliczu groźby wakacyjnych korków przed bramkami na autostradach zdecydowało, że szlabany zostaną podniesione, gdy oczekiwanie na przejazd będzie trwało więcej, niż 45 minut. W takim czasie auto jadące po autostradzie może przejechać 97,5 km.

Rząd Beaty Szydło zapowiadał, że skończy z podnoszeniem bramek na zakorkowanych autostradach. Przyczyn tych deklaracji było kilka. Po pierwsze, jest to dość kosztowne. Budżet stracił z tego tytułu ok. 70 mln złotych w latach 2014 – 2015. Po drugie tradycję tę zapoczątkowały rządy Donalda Tuska i Ewy Kopacz.



Największy problem jest latem z autostradą A1, czyli wiodącą do Trójmiasta. Zarządcą północnego jej odcinka jest firma GTC, która pobiera od Skarbu Państwa tzw. opłatę za dostępność, jednak wysokość stawek określa Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. I ono może też zdecydować o tymczasowym otwarciu bramek.

Problem korków pojawił się już kilka lat temu. Aby mu zaradzić, kolejne rządy decydowały o zwalnianiu kierowców z opłat, by udrożnić zjazdy. W 2014 roku bramki były otwarte w każdy sierpniowy weekend, rok później – również w lipcu. W 2016 roku rząd również podejmował decyzje o podniesieniu szlabanów, ale okazjonalnie, w zależności od natężenia ruchu.

Teraz Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zarządziło, że aby uniknąć korków opłata za przejazd zostanie podniesiona z 29,90 zł do 30 zł (krócej wydaje się resztę) i że pobór opłat zostanie zawieszony na 30 minut, gdy średni czas oczekiwania na bramkach w punktach poboru w Nowej Wsi lub w Rusocinie przekroczy 45 minut. To niezbyt duże ułatwienie, w sytuacji, gdy przejazd autostradą z Warszawy do Gdańska zajmuje 3 – 3,5 godziny.

Do podnoszenia szlabanów szykuje się też GDDKiA, może to robić na zarządzanych przez siebie dwóch odcinkach: A2 między Koninem a Strykowem oraz A4 między Wrocławiem a Gliwicami.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...