Skandal w TVN. W tle coach i znana uczelnia. "Towar wielokrotnie macany staje się nieatrakcyjny"

"Projekt Lady" TVN jest prowadzony przez Małgorzatę Rozenek. W ostatni skandal programu jest zamieszany wykładowca Collegium Civitas
"Projekt Lady" TVN jest prowadzony przez Małgorzatę Rozenek. W ostatni skandal programu jest zamieszany wykładowca Collegium Civitas Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Program TVN „Projekt Lady” wywołał poruszenie. Podczas jego trwania dokonano eksperymentu, który zmusił telewizję do tłumaczenia się. We wszystko wplątani są coach Tatiana Mindewicz-Puacz, a ponadto Michał Przymysiński, pracownik niepublicznej szkoły wyższej w Warszawie Collegium Civitas.

W czwartym odcinku drugiego sezonu „Projekt Lady” pokazano coaching, który przeprowadziła Tatiana Mindewicz-Puacz. Uczestniczki programu zmierzyły się z komentarzami studentów Collegium Civitas, którzy obejrzeli ich zdjęcia przed wizerunkową metamorfozą. Nie zabrakło wulgarnych komentarzy ze strony żaków: „pokazuje, że wszystko ma w dupie”, „hej dupeczko, daj numer do siebie, zabawimy się tak, że będziesz chciała więcej i więcej”, „ubiór a'la szybki dostęp”, „towar wielokrotnie macany staje się nieatrakcyjny”, „wygląda jak pani lekkich obyczajów”, „pracuje jako striptizerka”.


Głos w sprawie zabrał Michał Przymysiński, który jest wykładowcą na Collegium Civitas. To on bowiem rozdał studentom zdjęcia i zebrał ich komentarze na potrzeby programu. – Jako osoba, której wizerunek wykorzystano w programie „Projekt Lady”, pragnę oświadczyć, że to, co stało się tematem programu, jest w całości kreacją jego autorów, która nie była ze mną uzgodniona w żaden sposób, i która jest sprzeczna z moim światopoglądem – tłumaczy.

Collegium Civitas także nie pozostało bierne. – Informujemy, że współpraca z programem była osobistą decyzją wykładowcy, która nie mieści się w formule misji Collegium Civitas. Od kilku miesięcy p. Michał Przymusiński nie współpracuje już w roli stałego pracownika uczelni. Osoby, które poczuły się urażone działaniami naszego pracownika przepraszamy i zapewniamy, że tego typu incydenty spotkają się zawsze ze zdecydowanym potępieniem naszego środowiska – czytamy w komentarzu uczelni w portalu Facebook.

– Wszystko, co ma miejsce w programie „Projekt Lady”, jest eksperymentem społecznym, który ma pomóc zmienić uczestniczkom swoje dotychczasowe życie. Osoby, które biorą w nim udział (mentorki, specjaliści, profesjonaliści w różnych dziedzinach), są dokładnie poinformowane o roli, jaką spełniają. Wszystkie osoby podpisują również umowy bądź oświadczenia zawierające zgody na wykorzystanie ich wizerunków i wypowiedzi – mówi Grzegorz Piekarski, dyrektor zarządzający Golden Media Polska, producent wykonawczy programu „Projekt Lady”.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...