Wystarczył jeden prosty błąd. Banki zwrócą setki milionów złotych, bo źle informowały klientów o podwyżkach

Banki mają powody do zmartwienia, a wszystko przez tzw. trwały nośnik
Banki mają powody do zmartwienia, a wszystko przez tzw. trwały nośnik Fot. Agencja Gazeta
Banki stanęły przed poważnym zagrożeniem, które może kosztować je nawet setki milionów złotych. A wszystko przez nieskuteczne informowanie klientów o podwyżkach.

Problemem jest tak zwany trwały nośnik – papier, płyta CD/DVD, pendrive – na którym powinny być przekazywane informacje klientom. Słyszymy o nim od afery w australijskim banku BAWAG P.S.K. Jego klienci stwierdzili bowiem, że bank, przekazując im informacje przez skrzynkę mejlową widoczną po zalogowaniu w serwisie transakcyjnym, nie spełnia wymogów trwałego nośnika. Można zmienić treść e-maila, co nie spełnia wymogu braku ingerencji. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zgodził się z tymi zarzutami.



Oznacza to więc, że skrzynka w serwisie banku, gdzie znajdziemy informacje o podwyżkach opłat i prowizji, oprocentowaniu czy zmianach regulaminu, przekazuje je nieskutecznie, bo nie mają one trwałej formy. W związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej polskie banki ogarnęła fala strachu.

I słusznie, gdyż jesienią 2015 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wziął pod lupę jeden z banków, a wszystko ze względu na sposób powiadamiania klientów o dotyczących ich zmianach w tabeli opłat i prowizji. W sierpniu 2016 r. rozszerzono postępowanie na dwanaście banków, zimą – kolejne sześć. Jeden z nich kosztowało to już 10-15 mln zł. Eksperci zakładają, że gdyby tego rodzaju kara rozszerzyłaby się na inne polskie banki, wyniosłaby kilkaset milionów złotych.

– Intencją urzędu nie jest skłonienie banków do powrotu do papierowej formy korespondencji, ale uregulowanie zasad komunikacji w taki sposób, by informacja została w sposób skuteczny dostarczona klientowi. Nie jest to nasz wymysł, ale realizacja orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE – informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

źródło: Puls Biznesu

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...