Play wystartował jak rakieta. To przełom na warszawskiej giełdzie i oferta, której nie było w Europie od dwóch lat

W reklamach Play występują m.in. Kuba Wojewódzki i Renata Kaczoruk. Koszt pojedynczej akcji spółki na giełdzie to 36 zł
W reklamach Play występują m.in. Kuba Wojewódzki i Renata Kaczoruk. Koszt pojedynczej akcji spółki na giełdzie to 36 zł Fot. YouTube
Play wkroczył z impetem na giełdę. Cena pojedynczej akcji (wszystkich jest 121 572 621) wynosi 36 zł, a to oznacza, że łączna wartość oferty wyniesie 4,4 mld zł.

Oferta obejmuje akcje luksemburskiej spółki Play Communications, która jest właścicielem 100 proc. udziałów P4, operatora sieci Play. Wyliczenia pokazują, że jest to największa oferta spółki telekomunikacyjnej w Europie od dwóch lat. Jednocześnie mamy do czynienia z jednym z największych debiutów w Polsce. W historii warszawskiej giełdy to najbardziej spektakularny debiut spółki, która nie jest kontrolowana przez Skarb Państwa. Warto wspomnieć, że Play, zapowiadając wejście na giełdę, przyczynił się do znacznego wzrostu akcji Orange.


W wypadku powodzenia na giełdzie, wartość rynkowa Play wyniesie 9,1 mld zł, co zapewni jej 15. miejsce w hierarchii giełdowej – za Bankiem Millennium, a przed Bakiem Handlowym. Play może pochwalić się drugim miejscem wśród operatorów telefonii komórkowej w Polsce. Na koniec marca 2017 roku miał ponad 14,3 mln klientów.

Właściciele Play chcą przeznaczyć znaczną część wpływów z emisji na wykup obligacji, które są warte nominalnie 500 mln euro. Pozostałe pieniądze od inwestorów (16 tys., do których skierowano około 5 proc. oferowanej puli) trafią do ich kieszeni. Właściciele z Grecji i Islandii zapowiedzieli, że przez pół roku nie będą sprzedawać reszty swoich akcji. Play ma w tym czasie nie emitować nowych papierów.

– Popyt ze strony inwestorów indywidualnych i uprawnionych pracowników wyniósł około 18 mln akcji, czego efektem jest nadsubskrybcja w wysokości około 193 proc. – podaje Play w komunikacie.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...