Żaden Bitcoin ani Ethereum. Jak na drożdżach rośnie inna kryptowaluta. W ciągu roku urosła o... 3977 procent

Kryptowaluta XPR wzrosła od początku roku o 3977 proc. Znalazła się na trzeciej pozycji za bitcoinem i ethereum.
Kryptowaluta XPR wzrosła od początku roku o 3977 proc. Znalazła się na trzeciej pozycji za bitcoinem i ethereum. Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Takie wzrosty przyprawiają o zawrót głowy. Od początku tego roku ta kryptowaluta zaliczyła wzrost o 3977 proc. Chodzi o XRP. To wirtualna waluta start-upu Ripple z San Francisco, którą notuje już 30 giełd. XRP ma trzecią pod względem wielkości kapitalizację wśród wirtualnych walut. Lepsze wyniki mają jedynie bitcoin i ether firmy Ethereum.



W drugim kwartale 2017 roku Ripple odnotowała transakcje na poziomie 30 mln dol. Ripple nie pobiera opłat za dokonywanie transakcji, ale bierze prowizję przy wymianie XRP na inne kryptowaluty. W momencie pisania tego tekstu XRP notowany jest na poziomie 0,1758 dol. Nie jest to imponujący wynik przy bitcoinie (2.609,3 dol.), ale pamiętajmy, że XRP startował w tym roku z poziomu 0.0065 dol.

XRP to jedna z 800 kryptowalut, które powstały na fali sukcesu i wzrostu bitcoina. Pojawiły się jednak głosy, że mamy do czynienia z bańką spekulacyjną, czyli samonapędzającym się procesem niezrównoważonego wzrostu.

Z XRP powiązany jest cały system rozliczeniowy. W ramach sieci Ripple mamy możliwość wymiany różnych jednostek wartości – nawet tradycyjnych walut, jak euro czy dolary. Kryptowalutę wykorzystuje się, kiedy nie można wyznaczyć wiarygodnego kursu wymiany pomiędzy tradycyjnymi walutami. XRP pełni bowiem wówczas rolę uniwersalnego środka płatniczego. Kryptowaluta, w przeciwieństwie do bitcoina, nie wymaga wykopywania.

źródło: CNBC
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...