Używasz czasem aplikacji w lesie czy na spacerze? Uważaj, jedna z nich może cię dosłownie uśmiercić

Na całym świecie triumfy święci aplikacja do rozpoznawania gatunków grzybów na podstawie zdjęcia. Lepiej jej nie ufać!
Na całym świecie triumfy święci aplikacja do rozpoznawania gatunków grzybów na podstawie zdjęcia. Lepiej jej nie ufać! Twitter / Grant Williamson
Bazująca na sztucznej inteligencji popularna aplikacja pokazująca, czy znaleziony przez nas grzyb jest jadalny, niejadalny czy trujący, jest wadliwa i nie można jej ufać. Lepiej jej nie ściągać – w testach nie umiała nawet rozpoznać pieczarki.

Od wielu lat funkcjonuje powiedzenie, że w zasadzie wszystkie grzyby można zjeść, ale niektóre tylko raz. Dzielą się one na jadalne, niejadalne (nie otrują nas, ale smakują podle) oraz trujące, których spożycie może prowadzić do śmierci.



Na całym świecie triumfy święci aplikacja do rozpoznawania gatunków grzybów na podstawie zdjęcia. Bazuje ona na sztucznej inteligencji, inne jej wersje rozpoznają gatunki zwierząt oraz roślin liściastych.

Jednak inteligencja zastosowana w apce „Mushroom - Instant mushroom plants identification” nie ma zbyt wysokiego IQ – alarmują mykolodzy. Zaufanie jej może doprowadzić do zatrucia a nawet śmierci, tym bardziej, że nawet jadalne grzyby mogą być po prostu chore lub zainfekowane.

Problem wyjaśnia Colin Davidson, mykolog z doktoratem z mikrobiologii. Grzyby różnią się nie tylko wyglądem, ale i zapachem. Poza tym na pierwszy rzut oka nie da się odróżnić bardzo podobnych do siebie gatunków jadalnych i trujących.

– Jest to prawdopodobnie najbardziej potencjalnie śmiertelna aplikacja, jaką kiedykolwiek widziałem – komentuje na Twitterze Davidson.

Aplikacja została stworzona przez deweloperów z Doliny Krzemowej. Twierdzą, że ich zamiarem była amatorska identyfikacja różnych gatunków roślin. Obecnie przeprojektowują ją tak, by rozróżniała jedynie trufle od innych rodzajów grzybów. W ten sposób na pewno nikomu nie zaszkodzą.

Mimo wszystko ciągle jest dostępna w AppStore z opisem sugerującym, że bez problemu zidentyfikuje każdy rodzaj grzyba, rośliny a nawet gatunek ptaka.

W testach przeprowadzonych w redakcji The Verge aplikacja nie była w stanie określić, jakim rodzajem grzyba jest kupiona w supermarkecie pieczarka. W lesie lepiej więc używać tradycyjnego katalogu lub aplikacji ze zdjęciami i obszernymi opisami. I nie wrzucać do garnka grzybów, których nie jesteśmy pewni.

źródło: The Verge
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...