Rafalska chce na siłę uszczęśliwić Polaków, zamiast dać im zarobić dwa razy więcej

Elżbieta Rafalska nie zgadza się z  OPZZ. Pisze na Twitterze: "Chcemy, by Polacy godnie zarabiali i mieli czas dla rodziny"
Elżbieta Rafalska nie zgadza się z OPZZ. Pisze na Twitterze: "Chcemy, by Polacy godnie zarabiali i mieli czas dla rodziny" Fot. Agencja Gazeta
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska jest stanowcza w kwestii zakazu handlu w niedzielę. OPZZ twierdzi, że projekt o ograniczeniu handlu został nieodpowiednio przygotowany. Dlatego proponuje wyższe stawki za pracę tego dnia. Rafalska pozostaje jednak przy swoim. – Chcemy, by Polacy godnie zarabiali i mieli czas dla rodziny – pisze na Twitterze.

Projekt, który trafił do sejmu, przewiduje zakaz handlu w niedzielę i święta dla większości placówek handlowych. Objąłby także galerie handlowe, które najwięcej zarabiają w weekendy. Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, w której skład wchodzi NSZZ Solidarność i inne organizacje, złożył w sejmie na początku września ustawę o ograniczeniu handlu.



OPZZ jest zdania, że sens miałoby wprowadzenie wyższych płac, a nie tworzenie zakazu. „OPZZ konsekwentnie domaga się wprowadzenia 2,5 razy wyższych stawek za pracę w niedzielę niż za pracę w dni powszednie” – brzmi fragment komunikatu OPZZ.

Zakaz dotyczyłby większości placówek handlowych. Warto wspomnieć, że zgodnie z jego założeniami handel będzie mógł się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostania niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia i pierwszą niedzielę lipca.

Szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej twierdzi, że ograniczenie handlu w niedzielę trzeba wprowadzać etapami, a miałoby ono wejść w życie w 2018 r.

W Unii Europejskiej mamy tylko kilka krajów, gdzie obowiązują restrykcje odnośnie sprzedawania towarów w niedzielę; przykładami są Austria i Niemcy.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...