Piekarze biją na alarm: tragiczna sytuacja branży. Fala bankructw małych przedsiębiorstw

Piekarnie mają problem z utrzymaniem się na rynku. 5,8 proc. z wszystkich piekarnia zalega powyżej 60 dni z płatnościami
Piekarnie mają problem z utrzymaniem się na rynku. 5,8 proc. z wszystkich piekarnia zalega powyżej 60 dni z płatnościami Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Stanisław Budka, właściciel firmy piekarsko-cukierniczej Anika, mówi „Pulsowi Biznesu”, że sytuacja piekarzy jest tragiczna. Argumentuje, że co roku dochodzi do licznych bankructw wśród przedsiębiorstw piekarniczych. Potwierdza to Grzegorz Nowakowski, dyrektor Instytutu Polskie Pieczywo, mówiąc, że co roku upada około 300 piekarni. Zarejestrowanych jest 14 295 firm piekarniczych.

Rejestr Dłużników Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor i Biura Informacji Kredytowej podają, że 5,8 proc. z wszystkich piekarni zalega powyżej 60 dni z płatnościami. Dotyczy to kwoty co najmniej 500 zł, która odnosi się do kontrahentów i banków.



Halina Kochalska, rzecznik prasowy Biura Informacji Gospodarczej, uspokaja, że taki wynik jest tylko o 0,5 pkt. wyższy niż średnia dla wszystkich branż. Piekarze nie są przekonani taką argumentacją.

– Branża piekarnicza jest szczególnie specyficzna – 97 proc. stanowią tu małe firmy, zatrudniające do 10 osób, które nie odnajdują się na zmieniającym się runku piekarskim. Są zbyt małe, żeby się skurczyć i przetrwać, więc giną. Duzi są w stanie urosnąć, a w gorszym przypadku – zmniejszyć się, ale wciąż przetrwać – twierdzi dla „Pulsu Biznesu” Nowakowski.

Piekarze ratują się poszerzaniem oferty, ale tylko nielicznym wychodzi to na dobre. Serwowanie w piekarni kawy, kanapek czy sprzedaż nabiału i napojów nie wychodzą dobrze. Stawia się więc na rozwijanie innego biznesu, z których spłaca się piekarskie kredyty. Nowakowski prognozuje, że zła sytuacja piekarzy nie zmieni się szybko.

Na osobę przypada 47-48 kg pieczywa zjadanego rocznie. Wynik ten spada rokrocznie o kilka procent. Coraz większy nacisk kładzie się na mrożone produkty, w które inwestują także w Polsce europejskie przedsiębiorstwa. Belgijskie Vandemoortele otworzyło w Kutnie fabrykę za 125 mln zł, a wywodzące się z tego samego kraju La Lorraine powiększył zakład w Nowym Dworze Mazowieckim.

źródło: Puls Biznesu

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...