Jest jedna dziedzina, w której Polacy pozostają niedoścignieni. Pytanie, czy są powody do dumy

Według raportu OnAudience.com Polacy najchętniej korzystają z narzędzi blokujących reklamy internetowe
Według raportu OnAudience.com Polacy najchętniej korzystają z narzędzi blokujących reklamy internetowe Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Najnowszy raport OnAudience.com (grupa Cloud Technologies) pokazuje, że Polacy nadal pozostają liderami w pewnej dziedzinie. Niezmiennie bowiem najchętniej korzystamy z wtyczek blokujących reklamy.

Dane odnoszą się do ponad 60 rynków świata. Blokujemy 46 proc. reklam – od ubiegłego roku to wynik większy o 8 proc. Kolejne niechlubne miejsce przypadło Grecji, która osiągnęła nieznacznie niższy odsetek – 44 proc. Trzecie zajęła z kolei Norwegia, gdzie blokuje się 42 proc.

Na kolejnych miejscach znajdują się nasi sąsiedzi, czyli Niemcy (41 proc.), kolejni zaś są Duńczycy z wynikiem 40 proc. Reklamy chętnie blokują także Brytyjczycy (41 proc.), podczas gdy w Paragwaju takie działania powstrzymują jedynie 5 proc. wyświetleń.

Jak to wszystko przekłada się na zarobki portali internetowych? Otóż, autorzy raportu zakładają, że wartość zablokowanych odsłon wyniesie w 2017 roku 42 miliardy dolarów.

I choć na stronach internetowych jesteśmy coraz częściej informowani, że blokując reklamę, szkodzimy serwisowi, z którego korzystamy, jej unikanie z roku na rok zyskuje na popularności. Powyższy problem nie wziął się jednak znikąd.

– Prowadzenie masowych kampanii internetowych już dawno przestało mieć rację bytu. Reklama musi być dopasowana do zainteresowań i potrzeb odbiorcy. Nigdy wcześniej nie było dostępnych tylu narzędzi do precyzyjnego targetowania jak ma to miejsce dziś. Istnieją hurtownie sprzedające dane o preferencjach i zachowaniach internautów, a zaawansowane narzędzia do analityki Big Data pozwalają na targetowanie reklam z niespotykaną dotychczas precyzją, co pozwala zwiększyć skuteczność przekazu nawet o kilkadziesiąt procent – wyjaśnia Maciej Sawy, dyrektor generalny OnAudience.com.

– Jeśli pozbędziemy się archaicznych metod, które psują Internet i postawimy na przyjazne dla internautów reklamy, dopasowane do ich potrzeb i zainteresowań, to liczba osób korzystających z adlocków ma szansę spaść – podsumowuje.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...