Uber chce pójść na rękę swoim kierowcom. Testuje karniaki dla spóźniających się pasażerów i napiwki od zadowolonych

Krakowski dworzec MDA, na którym dochodzi do starć kierowców taxi z uberowcami.
Krakowski dworzec MDA, na którym dochodzi do starć kierowców taxi z uberowcami. Fot. Jakub Dąbrowski / Agencja Gazeta
Na pierwszy ogień poszły Stany Zjednoczone, teraz Wielka Brytania. To tam coraz głośniej słychać było narzekania kierowców pracujących dla amerykańskiego jednorożca na niskie stawki za przejazdy. Uber o podwyżkach najwyraźniej dyskutować nie chce, za to postanowił nieco poprawić kierowcom samopoczucie, przerzucając więcej odpowiedzialności za ich zarobki na klientów aplikacji.

Podstawową formułą „podwyżki” ma być napiwek. Napiwek można było już zostawić kierowcy wcześniej, ale funkcja ta była w aplikacji nieco ukryta, klient musiałby jej poszukać. Teraz pytanie o napiwek będzie się pojawiać po zakończeniu przejazdu. Automatycznie. I potencjalny dodatek od zadowolonych pozostawałby w całości w kieszeni kierowcy.

Jest też swoisty kij: za tydzień spóźniający się pasażerowie będą karani za przeciąganie regulaminowych 2 minut przeznaczonych na dotarcie do wozu Ubera. W przeliczeniu minuta spóźnienia będzie warta mniej więcej złotówkę – chyba że kurs zostanie anulowany. Ale i to będzie trudniejsze: na anulowanie potencjalny pasażer miał dotychczas 5 minut. Teraz będzie mieć dwie.

Wspomniane zmiany mają być stopniowo wprowadzane na kolejnych rynkach. Kiedy w Polsce – tego jeszcze nie wiadomo, zapewne jednak niedługo. Warto wiedzieć już dziś, w jaką stronę zmierza firma.

źródło: Rzeczpospolita
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.