Nadchodzi Midas. Uber ma nowego prezesa, który ma na koncie spektakularne sukcesy

Dara Khosrowshahi to nowy dyrektor generalny Ubera
Dara Khosrowshahi to nowy dyrektor generalny Ubera Fot. YouTube
Dara Khosrowshahi został dyrektorem generalnym Ubera. Dotychczasowe afery seksualne w firmie nie sprzyjały jej wizerunkowi. Do tego doszły jeszcze pozwy w USA, o odszkodowania za niesprawiedliwe naliczanie stawek za przejazdy. Nowy szef spółki musi poradzić sobie z tymi problemami. Powinno pójść gładko, bo ma niebywałe osiągnięcia w zarządzaniu. Zamienia w złoto wszystko, czego się chwyci.

W 2005 r., Dara Khosrowshahi przejął funkcję dyrektora generalnego Expedia. Od tego momentu przedsiębiorstwo imponująco rozszerzyło swe działania. Firmy do niego należące obsługują obecnie ponad 70 punktów sprzedaży w ponad 55 krajach na całym świecie. To największy usługodawca rezerwacji hotelowych, który udostępnia miejsca na prawie wszystkich kontynentach i umożliwia korzystanie z usług linii lotniczych, biur podróży, wypożyczalni samochodowych itd. W 2015 r. Expedia przyznała Khosrowshahi 90 mln dol., opcji na akcje w ramach długoterminowej umowy o pracę. W ubiegłym roku dzięki jego działaniom firma wzroła z 15 mld dol. do 72 mld dol. pod kątem liczby zamówień.



Khosrowshahi przeprowadził się do USA z Iranu w wieku czterech lat. – Ważne jest, by mieć bezpieczne granice, ale jednocześnie nie możemy zapomnieć, co przyniosło nas tutaj. Stany Zjednoczone to naród imigrantów – mówi „Financial Times”.

Najpierw Khosrowshahi rozpoczął karierę w bankowości, a następnie przez wiele lat pracował w spółce IAC biznesmena Barry'ego Dillera, która zarządza 150 markami w 100 krajach.

Nic więc dziwnego, że jego zmysł do interesu chce wykorzystać amerykański gigant przewozowy. Zwłaszcza, że stołek po poprzednim prezesie zdążył już ostygnąć.

W czerwcu Travis Kalanick, współzałożyciel i prezes Ubera, pod presją inwestorów ustąpił ze stanowiska. Pozostał jednak w radzie dyrektorów. Kalanick jest jedną z osób, które w 2009 r. założyły Ubera. Inwestorzy uznali, że firma potrzebuje zmiany przywództwa, żądając w efekcie jego rezygnacji.

Na dymisję wpłynęła także jego skomplikowana sytuacja rodzinna. Co więcej, w Uberze pojawiały się oskarżenia o molestowanie seksualne pracownic i seksizm. W efekcie tego zwolniono ponad 20 pracowników.

Obecnie Uber jest wyceniany na ok. 69 mld dol.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...