W głowie się nie mieści, by tak traktować ludzi. Francuz prowadził "obóz pracy", w którym umarł Polak

Choć bezrobocie w Polsce jest rekordowo niskie, wciąż wielu naszych rodaków decyduje się na wyjazd na popularne "saksy", by zarobić w trakcie wakacji dodatkowe pieniądze
Choć bezrobocie w Polsce jest rekordowo niskie, wciąż wielu naszych rodaków decyduje się na wyjazd na popularne "saksy", by zarobić w trakcie wakacji dodatkowe pieniądze Dominik Sadowski/Agencja Gazeta
Brak wody, pokoje bez okien i wszechobecny brud i wilgoć – w taki sposób opisywana jest winnica w Saint-Etienne-des-Oullieres, w którym pracują polscy pracownicy. W rozmowie z Radiem RMF, mężczyźni określają miejsce, w które trafili jako „obóz pracy”. Jeden z nich zmarł, bo ojciec właściciela ośrodka nie chciał wezwać pomocy.

– "Pracować! Pracować!". Krzyczał po polsku, bo nauczył się tego słowa w naszym języku. Wyjaśnił nam, że mamy dalej pracować, bo zostało jeszcze 20 minut do końca roboczego dnia – relacjonują pracownicy francuskiej winnicy tamto feralne zdarzenie. Z ich opowieści wynika, że mężczyzna z Grudziądza cierpiał wcześniej na problemy z sercem i nagle zasłabł.



Choć bezrobocie w Polsce jest rekordowo niskie, wciąż wielu naszych rodaków decyduje się na wyjazd na popularne "saksy", by zarobić w trakcie wakacji dodatkowe pieniądze. 2017 rok był pod tym względem prawie rekordowy. Za pośrednictwem agencji zatrudnienia za granicę wyjechało 148 tys. osób (dane ministerstwa pracy). To o ponad 10 proc. więcej niż w 2016 i niewiele mniej niż w rekordowym pod tym względem rokiem 2007.

Dzieje się tak, pomimo faktu, że taki wakacyjny wyjazd bywa loterią. Media co roku donoszą o fatalnych warunkach, na jakie nasi rodacy natrafiają na miejscu. Rok temu portal "Nowiny24"opisywał perypetie pary z Rzeszowa. – W pracy tzw. taśmowe z Polski traktują Polaków jak niewolników(...) Mieliśmy pracować na godzinę, a okazało się, że są normy. Czas pracy 9 godzin, a płacone było za 7. Były trzy przerwy, ale tylko w teorii, bo tak naprawdę po 5 minutach kazano nam wracać do pracy – wspominali.

źródło: RMF24
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...