Fiskus będzie prowokować przedsiębiorców do popełnienia przestępstwa? To jego sposób na wyłapanie krętaczy VAT

Łukasz Węgrzyn/Agencja Gazeta
Ministerstwo Finansów zamierza wprowadzić nowy bat na nieuczciwych biznesmenów. Chce, by urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej dostali nieograniczone prawo do kupowania tzw. „pustych faktur”, czyli dokumentów, które mają na celu sztuczne „nabicie” kosztów w firmach albo pomniejszenie należnego VAT-u.

Prowokacja o której mowa, nie będzie dla KAS nowością. Urząd już teraz ma prawo do dokonywania tzw. „zakupów kontrolowanych”, ale ich konstrukcja prawna powoduje, że wyłapywanie drobnych oszustów staje się nieopłacalne, m.in. dlatego, że każdorazowo wymaga zgody Prokuratora Generalnego. Resort finansów zamierza całą tę procedurę uprościć, bo chciałby wyłapywać również "płotki". Jeżeli zmiany wejdą w życie, wystarczy, że kontroler natknie się w internecie na podejrzane ogłoszenie , by móc dokonać zakupu i sprawdzić, czy przedsiębiorca wystawi mu pokwitowanie. Wszystko to w celu zdobycia NIP-u i namierzenia innych kontrahentów.



Z danych Najwyższej Izby Kontroli wynika, że taki proceder jest nagminny. Tylko w 2016 roku służby skarbowe namierzyły 421 tys. fikcyjnych faktur na kwotę 104 mld złotych, podczas gdy jeszcze trzy lata temu nieuczciwi przedsiębiorcy okradli Skarb Państwa na „zaledwie” 33 mld.

Rozmówcy z Ministerstwa Finansów, do których dotarła DGP, opowiadają, że ich resort liczy na efekt psychologiczny. Nowe uprawnienia, które mają dostać kontrolerzy KAS, sprawią, że handel „pustymi fakturami” stanie się bardzo ryzykowny.

źródło: Gazeta Prawna
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...