O mały ZUS dla "starych" przedsiębiorców chce zawalczyć....ZUS. Resort pracy mocno się sprzeciwia

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu
Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu Mikołaj Kuras/Agencja Gazeta
Kwestia preferencyjnych składek na ZUS dla przedsiębiorców co chwila rozgrzewa debatę publiczną. Dopiero co pisaliśmy o tym, że ministerstwo pracy postawiło się resortowi finansów, forsując własną, mniej korzystną dla przedsiębiorców wersję ulgi. Teraz pojawił się nowy konflikt – tym razem z Ministerstwem Pracy starł się ZUS.

Ministerstwo Pracy chce, by preferencyjna wysokość składek obowiązywała przez 3, a nie jak dotychczas, 2 pierwsze lata działalności gospodarczej. Reforma miałaby wejść od stycznia 2018 roku, co oznacza, że założenie firmy w ostatnich miesiącach 2017 roku stałoby się całkowicie nieopłacalne. Zamiast odprowadzić w trzecim roku składkę od 60 proc. minimalnego wynagrodzenia (ok. 800 zł), przedsiębiorcy musieliby bowiem płacić pełną stawkę. (ok. 1100 zł). Prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska, deklaruje więc: „rozdajmy ulgi także osobom, które już założyły firmy”.



– Zwracam się z uprzejmą prośbą o rozważnie możliwości objęcia wskazanym okresem osób prowadzących pozarolniczą działalność, które w dniu wejścia zmian przepisów korzystają już możliwości opłacenia składek preferencyjnych na zasadach dotychczasowych – napisała prof. Uścińska cytowana przez "DGP". Prezes ZUS twierdzi, że zakład jest w stanie objąć ulgami wszystkich kwalifikujących się do nich przedsiębiorców.

Kłóci się to jednak z dotychczasowymi zapowiedziami Elżbiety Rafalskiej. Minister Pracy tłumaczyła niedawno, że zmiany wysokości składek odprowadzanych do ZUS, wymagają korekt w systemie informatycznym zakładu. Jej zdaniem, opcja forsowana dzisiaj przez prof. Uścińską wiązałaby się z przełożeniem reformy na 2019 roku.

źródło: Gazeta Prawna

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...