Wprowadzając tę usługę myTaxi przeszło samo siebie. Do tej pory żaden z przewoźników jeszcze o tym nie pomyślał

myTaxi wprowadza pierwszą taką usługę w Europie, która pozwoli mu na poważne konkurowanie z Uberem
myTaxi wprowadza pierwszą taką usługę w Europie, która pozwoli mu na poważne konkurowanie z Uberem Fot. mat. prasowe/Flickr/Mark Warner
Trudno o konkurowanie z Uberem, który przyciąga klientów niskimi cenami. Wygląda jednak na to, że popularny przewoźnik zyskał wreszcie poważnego przeciwnika. Jest nim myTaxi, który wprowadził rewolucyjną usługę.

Jak informuje „Puls Biznesu”, myTaxi udostępnił opcję współdzielenia taksówek. Na razie tylko w Warszawie, która stała się pierwszym europejskim miastem, mogącym cieszyć się taką opcją.



– 4 mld zł – na tyle szacowany jest rynek taksówkarski w Polsce. Barierą w jego rozwoju, jak wynika z naszych badań, jest m.in. cena – twierdzi w rozmowie z „Pulsem Biznesu” Krzysztof Urban, prezes mytaxi w Polsce.

Usługa jest oparta na algorytmie, który dobiera ze sobą tych pasażerów, których trasy w jakimś stopniu się pokrywają. Urban przekonuje, że warszawiacy skorzystają z takiej usługi, o ile tylko będzie wiązało się to z niższą ceną za przejazd. Posuwa się nawet do o wiele dalej idącego wniosku: zakłada, że myTaxi będzie nawet w stanie konkurować z komunikacją miejską.

Takie rozwiązanie pozwoli na przejazdy tańsze o 30-40 proc. niż przejazd taksówką bez współpasażera. Warto dodać, że podobne możliwości od kilku kwartałów rozwija już Uber, tyle że nie w Europie. Dotychczas współdzielone przejazdy obejmują nawet 20-30 proc. wszystkich jego kursów.

Dlaczego więc Uber nie wprowadził jeszcze takiej opcji w Polsce? – Uber ma technologiczną możliwość wprowadzenia poolingu (współdzielenia przejazdów – przyp. red.) w Warszawie, jednak nie robi tego, bo i bez tego popularność usługi rośnie w Polsce w tempie kilkudziesięciu procent miesięcznie – mówi w rozmowie z „PB” menedżer dobrze znająca biznes przewozowy w Polsce.

źródło: Puls Biznesu

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...