Krakowska aplikacja do liczenia wszystkiego podbija świat. Nie ma sobie równych, codziennie używają jej miliony ludzi

Piotr Malek, Mateusz Mucha i Daniel Trojanowski z Omni Calculator.
Piotr Malek, Mateusz Mucha i Daniel Trojanowski z Omni Calculator. Foto: Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Zwykły kalkulator to przeżytek, teraz będzie rządził Omni Calculator. Co to takiego? Stworzona w Krakowie aplikacja do obliczania wszystkiego. Powie jakie jest prawdopodobieństwo zgubienia skarpetki w pralce, orzeknie czy lepiej zamówić jedną dużą czy dwie małe pizze i jaka jest wydajność naszej pasty do zębów. Procenty też obliczy.

Omni Calculator powstał niemal przez przypadek. Jego pomysłodawca, Mateusz Mucha, potrzebował szybkiego narzędzia do przeliczania procentów. Jak sam mówi, jest facetem, który lubi mieć wszystko dokładnie obliczone, więc arkusz kalkulacyjny nie ma dla niego tajemnic.



Pomogło mu również to, że na studiach pasjonował się jedną z gier typu „piłkarski menedżer”. Przez 3 lata był nawet mistrzem Polski. Na potrzeby rozgrywek godzinami śledził tabelki, statystyki i zmienne.

Założona przez Muchę prosta strona, na której można było przeliczać procenty stała się hitem a on zaczął do niej dokładać kolejne funkcje. Na bazie strony powstała aplikacja mobilna, którą dostrzeżono w berlińskim akceleratorze. Mucha dostał rady i wsparcie, dzięki któremu apka stała się hitem na skalę światową. Jego Kalkulator Procentowy (dostępny też na iOS) pobrano już ponad 3 miliony razy.

Obecnie Mateusz Mucha ze swoim zespołem pracują nad ciągłym rozwojem wersji przeglądarkowej. Na stronie Omni Calculatora znajdziemy ponad 300 kalkulatorów, podzielonych na kilkanaście kategorii tematycznych, jak zdrowie, biznes, chemia czy statystyka. Twórcy serwisu twierdzą, że w ten sposób dotrą do większej liczby ludzi. I nie sposób odmówić im racji. Gdy startowali w 2016 roku, ich strona notowała 50 tys. użytkowników miesięcznie, dziś przekracza milion.

I faktycznie pozwala obliczyć niemal wszystko – od rat kredytu hipotecznego, wielkości telewizora pasującego do naszego wnętrza, po rozmiar bielizny, jaki musimy kupić w USA czy Wielkiej Brytanii.

– Miesięcznie w Google wpisywanych jest od 300 mln do 3 mld wyszukań, na które odpowiedzi można udzielić właśnie dzięki obliczeniom – mówi Mucha. – Część z tych problemów się powtarza, chcemy więc pomóc w ich rozwiązaniu.

Z kalkulatorów można bezpłatnie korzystać w dostępnej na wszystkie systemy aplikacji oraz na stronie Omni Calculator. Serwis działa na razie tylko po angielsku, ale w planach jest stworzenie 15 różnych wersji językowych. Start-up pracuje też nad możliwością tworzenia własnych kalkulatorów.

źródło: Krakow. Wyborcza.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...